Autor Wątek: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?  (Przeczytany 19958 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #30 dnia: 07 Maja 2012, 15:21:42 »
Zerknij tutaj:
http://www.toyota-tech.eu/aimuploads/%7B3BDB9444-B3BF-240E-3D94-1EB8331AB3BF%7D/Verso%20LHD%20Seat%20Heaters%20PZ457-E8310-00%20PZ457-E8311-00%20AIM%20001-569-1.pdf

To co prawda manual instalacji podgrzewanych siedzeń, ale jest tam obrysowany sposób postępowania przy wymontowaniu fotela. Nie widać, żeby miały być jakieś trudności.
pzdr.
Michał

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #31 dnia: 07 Maja 2012, 15:33:29 »
A którędy on tam w fabryce wlazł?  :-P

Drzwiami :-P Ale zasadnicze pytanie brzmi: co było montowane potem, a co wcześniej.
Na przykład deska rozdzielcza też była montowana przez drzwi, ale raczej na pewno przed fotelami. <palacz>

Offline maro22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 257
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #32 dnia: 07 Maja 2012, 18:16:58 »
Tak, tak - to się zgadza, z tym że wielkościowo włożyć przez drzwi całość: to na pewno nie jest jakoś specjalnie bezproblemowe.
W takim razie odkręcą drzwi,wykręcą deskę rozdzielczą, zdejmą tapicerkę i jeszcze przednią szybę wytną by ten fotel zdemontować i nowy wsadzić. Jak już to wszystko do kupy zmontują to fotel Ci już stukał nie będzie ale za to będzie trzeszczeć deska, odstawać tapicerka, rozwarstwiała szyba i nie domykały się drzwi... Zatęsknisz wtedy za tym radosnym stukaniem fotela  <diabel>

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #33 dnia: 07 Maja 2012, 18:29:58 »
 <diabel> :cheesy: :laugh: :good: <diabel>
Qrna - ale dachu nie zdemontują, a może jednak tak?  <diabel> :cheesy:
Ten manual pomocny  :good: A co to znaczy te >>90" airbag", że 90 sekund odczekać po wyłączeniu aku, tak? :)
Z tego co widzę, to plastiki dolne zostają te same. Wajchy regulacji chyba też... no sam już nie wiem. Potem będą trzeszczeć czy jak :-o
Co do wyjmowania - strzałkę widzę, taką, że "zziuuuuuttt...." w tym kierunku, kierunku wyjścia. I tyle. :cheesy: :-P
A czy z czegoś wynika, że cały fotel to cały fotel - bo w manualu jest również instrukcja ściągania tapicerki. Qrna, jakby mieli to przekładać, to...
No sorki, ze tak dopytuję, ale wolę wiedzieć co mnie (auto) czeka, zanim będzie za późno. Bo wymiana fotela nie wiadomo czy na 100% problem rozwiąże, a jakby miała stworzyć inne to warto wiedzieć :)
Tak czy siak dziękuję za tego manula :)

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #34 dnia: 21 Maja 2012, 14:20:20 »
Ja jestem na piątek umówiony - nota bene na amory klapy bagażnika (nowy typ!) również.
Ponoć wymienia się dolny cały stelaż, tapicerkę spod 4 liter się przekłada i tyle (tylko i aż).
Jak ja fotel potem znowu ustawię - kolejne 5000 km zanim mi się uda... :-o :cheesy:
Ważne, żeby nie stukało, bo już na zakrętach zaczęło również.  :thumbdown:

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #35 dnia: 21 Maja 2012, 14:41:18 »
Poczekam  na Twoją relację z nowymi siłownikami jak się zimno zrobi, czyli na jesieni. U mnie teraz jest ok, więc nie mam co szaleć.
pzdr.
Michał

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #36 dnia: 21 Maja 2012, 14:46:10 »
W lipcu też może być 3'C  :cheesy:
A swoją drogą - nie chciałbym chwalić dnia przed zachodem, ale sam proces zgłaszania był dość normalny, co w naszym kraju raczej jest nienormalne. Przyjechałem, pokazałem, na hali doradca i serwisant stwierdził co prawda, że "to tak jest i nic nie poradzą", ale jak się bardziej - że się tak wyrażę - zaangażowałem w rozmowę, to przyszedł kierownik, usiadł, a potem co najważniejsze ZAMKNĄŁ DRZWI (bo na hali hałas przecież), to potwierdził: stuka mocno, zamawiamy. :good:
W każdym razie żadnych "popsuł Pan" czy "nie umie Pan siadać na fotelu" jak słyszałem przy każdej reklamacji w Citroenie - nie słyszałem. :-)

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #37 dnia: 25 Maja 2012, 16:21:48 »
Jestem po wymianie całego stelaża fotela kierowcy - jest bez porównania lepiej!  :good: :roll: Nic nie stuka - przynajmniej na razie. :cheesy: :grin:
Wymieniono mi też na NOWY TYP amory tylnej klapy - na mój gust chyba są faktycznie silniejsze, bo trzeba użyć trochę większej siły do zamykania. No i otwiera się samo widocznie szybciej, z większym rozpędem. Poczekamy, aż się ochłodzi.  <diabel>

Swoją drogą - całość wyceniono na 4000 zł. :song: Fotel jakieś 2600 (stelaż) plus symboliczne 80 zł robocizna (pewnie tyle gwarant płaci - jakby samemu to zlecać, to byłoby ze 4-5 stówek.
Amory - po ponad 600 zł/sztuka!
« Ostatnia zmiana: 25 Maja 2012, 16:24:30 wysłana przez sanchopan »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl