Witam!
Mam pytanie do posiadaczy Aurisa z silnikiem 2.0 d4d. Czy w waszych autach jeż jest odczuwalny bark mocy w zakresie do 2000 obr? U mnie wygląda to tak że poniżej 2000 obr. auto słabo przyśpiesza, później dostaje wyraźnego kopa i pięknie już ciągnie.
Jest to dosyć uciążliwe, np dojeżdżając do skrzyżowania zwalniam np do 20 km/h i chcę przyśpieszyć z drugiego biegu a tu nic się nie dzieje. Zauważyłem też, że wciskając mocno gaz z niższych obrotów czasami puści czarną chmurę (wyraźnie za mało powietrza - za dużo paliwa).
Chciałbym też nadmienić że nie jest to moje pierwsze auto (a 11) i miałem też kilka diesli (dci, tdi...) . W moim poprzednim golfie tdi 105PS auto płynnie ciągnęło z niskich obrotów (brak problemów z rozpędzaniem się na drugim biegu) mimo że max moment też miał w okolicy 1900 obr.
Pytanie czy e każdym 2.0 D4D to występuje czy jest to urok mojego egzemplarza, oraz czy ktoś próbował coś temu zaradzić?
Auto mam od miesiąca - ale raczej pewne - od pierwszego właściciela z polski, bezwypadkowe (sprawdzane w ASO) - z pełną dokumentacją- przebieg 49000km....