Witam,
niestety ja także dołączyłem do grona "mokrych Aurisów" (mój to rocznik 2009). Bagażnik bardzo mokry nie jest... można powiedzieć, że wilgotny, natomiast większym problemem jak dla mnie jest woda w reflektorze (lewy tył). Pojechałem do ASO, diagnoza - "rozszczelnienie lampy", czyli do wymiany cała lampa plus uszczelka. Koszt masakryczny, więc postanowiłem poobserwować jeszcze troszkę i zdiagnozowałem (lejąc sobie wodę rynną bagażnika), że przeciek następuje na styku uszczelka/gąbka i blacha/karoseria tuż nad listwą żarówkową (nad jej środkiem) - ewidentnie pojawiają się tam krople, które następnie spadają na dół i robi się wilgotno w bagażniku. W związku z powyższym mam do kolegów 2 pytania:
1. Czy robiąc doszczelnienie lampy montowaliście starą uszczelkę, czy kupowaliście nową ?
2. Czy jest możliwe, że te krople tak krążyły, że część wpadała do reflektora ? Po mega porządnej ulewie trwającej 1 dzień, zebrało mi się tam prawie 1cm wody :( Jak dla mnie laika, to mogło to polecieć po listwie z żarówkami i żarówkach... ale nie wiem...
Z góry dzięki za odpowiedź

Pozdrawiam, Paweł