Po prostu nie miałem wyboru, a porządny klucz to ponad 400 zyla - remont głowicy mnie już trochę pociągnął 
Marcinm - co o tym myślisz?
Myślę, że trzeba było kupić porządny klucz,i nie "sprawdzać co 10", tylko raz dociągnąć 49, jak książka pisze, bo śruby się dociąga na raz. Dla przykładu : dokręcisz 100Nm, a potem śruba puści dopiero przy 120-130Nm, żeby móc się dalej kręcić.
Jak się bierzesz za takie rzeczy, to trzeba mieć świadomość kosztów, które możesz ponieść przez swój lub czyjś błąd, bo przyoszczędzisz 4 stówki na kluczu, a potem wydasz je na uszczelkę i robienie głowicy

"Ulgą" się nie martw, tak to po prostu wygląda, jedne się mniej luzują, drugie więcej. Jeśli się nic nie ukręciło, to składasz i modlisz się, żeby było dobrze
