W zasadzie to tak należało zrobić, tyle że ceny gdzie indziej i tak były podobne, chyba najtaniej było na Statoilu przy wjeździe na półwysep (przy Beidronce) jakieś 3, 4 grosze mniej.
Ale czemu pod sama Rafinerią, czyli można powiedzieć u producenta, paliwo jest najdroższe ::szczena:: :?:
Przecież tak blisko powinno być teoretycznie najtańsze i najlepsze, chyba że oni biorą z Płocka i dopiero potem rozcieńczają :twisted: