I trzasnąć w coś, bo masz lepsze na tyle, a przednie z hamowaniem sobie już nie radzą.
lepsze na przedzie sprawdzą się tylko przy przyspieszaniu*... dodatkowo kierowca kierując się przyczepnością na prostej będzie' mniej ostrożny w zakrętach następstwem czego będzie 'ale urwał' :P
a jak już trzaskać to lepiej przodem w drzewo niż bokiem w słup

Ponieważ większość ludzi "po kursie na prawko" nie potrafi ani dobrze ogarnąć pod- jak i nad- sterowności, to większość tzw. fachowców poleca zarzucić w zimie lepsze ogumienie na tył, bo redukuje to znacznie szanse wystąpienia tego drugiego zjawiska...
kurs, nie kurs... nawet jak się ma wyjeżdżone 10k h na torze to i tak niczego to nie gwarantuje

Wróbel proponuje zawsze przód jeśli mnie pamięć nie myli.
jeśli mówisz o info z jego strony to też nie pamiętam bo jego artykuły czytałem wieki temu, ale wydaje mi się że w swoich plikach audio mówił o lepszych na tyle... ale nic za to sobie uciąć nie dam

po prostu lepsze kapcie w rwd na przedzie mi się w ogóle nie widzą

*Jak masz trochę umiejętności to z dobrym przodem "wyciągniesz" uciekającą
- kontra, trochę gazu i da radę. A jak przód leci to niewiele zostaje do zrobienia.
zgadza się ale przeciętny Kowalski wciśnie w takiej sytuacji hamulec albo zdejmie nogę z gazu i tylko pogłębi skręt robiąc sobie większą krzywdę

a robiąc to samo przy lepszych kapciach na tyle zupełnie nieświadomie zmniejszy podsterowność

dodatkowo o ile sytuacja zdarzy się na śniegu to będzie można pomyśleć, zastanowić się co zrobić, dobrać odpowiednią kontrę i wcisnąć gaz

jak w połowie zakrętu zacznie się przyczepny asfalt to już trzeba konkretnie ogarniać furkę żeby ją wyprowadzić
