Odnawiam temat gdyż mam pewnien problem ze wskaźnikiem paliwa.
Jak szybko u Was działa wskaźnik poziomu paliwa, tzn. w jakim czasie po zatankowaniu wskazówka osiąga właściwy poziom?
U mnie dotychczas było tak (wydaje mi się, że poprawnie), że po zatankowaniu wskazówka osiągała właściwy poziom dopiero po przejechaniu kilku kilometrów. Po osiągnięciu tego poziomu, wskazówka już tylko spadała w miarę zużycia paliwa

.
Wczoraj zauważyłem, że po zatankowaniu wskazówka podniosła się zdecydowanie szybciej (tylko pod sam koniec, dochodząc do właściwego poziomu, zwolniła).
Dziś podczas jazdy zauważyłem, że wskazówka wahała się delikatnie (mniej więcej ok +/- 0,5 mm) i bardzo powoli zarówno w górę jak i w dół, czego to dej pory nie zauważyłem (dotychczas, tak jak wspomniałem wyżej, widziałem wskazówkę tylko opadającą

). Potem stojąc dosłownie kilkadziesiąt sekund z włączonym silnikiem, na parkingu z lekko przechylonym autem wskazówka zdążyła zmienić swoją pozycję o dobre 2 mm.
W związku z tym moje pytanie. Jak u Was zachowuje się wskaźnik poziomu paliwa? Może wiecie jaki element odpowiada za szybkość reakcji tego wskaźnika? Odnoszę wrażenie, że znacznie zmalała skuteczność elementu tłumiącego, który ma za zadanie tłumić "pływający" sygnał z czujnika znajdującego się w zbiorniku. Tylko nie wiem co to za element i gdzie go szukać?
Za wszelką pomoc, sugestie i podpowiedzi z góry serdecznie dziękuję.
Pozdrawiam
EDIT: Przeglądam teraz schemat elektryczny (str. 243 z książki WKŁ o Carinie) i nie widzę tam żadnego elementu tłumiącego, co by wskazywało, że albo wskaźnik, albo czujnik, powinny mieć w sobie coś takiego.