No dobra, nie bede chamski, choc mam wielką chetke na te halogenki

Pierwsza i zasadnicza sprawa: + z wyłącznika nigdy nie bedzie miał styku z + na kostce przy halogenach. To przekaźnik podaje + na halogeny i jeśli nie cyka, to nie ma co grzebac dalej, tylko skupic sie na sterowaniu.
To po pierwsze.
Po drugie: przekaźnik halogenow (jak wiekszośc w Carinie) jest sterowany masą, a nie +. To +12, ktore dochodzi do wyłącznika halogenow po zaświeceniu postojowek służy wyłącznie do podświetlenia tego wyłącznika.
Zagwozdka... co jest grane ??
Prawdopodobnie masz auto angielskie, a wyłącznik do wersji japonskiej lub odwrotnie ewentualnie uszkodzony wyłącznik.
Co zrobic ?
Włączyc postojowki, sprawdzic na ktorym styku kostki wyłącznika jest plus. Nastpnie kablem podłączonym z jednej strony do masy dotykasz po kolei styki w kostce za wyjątkiem tego, na ktorym jest +12V. (to chyba oczywiste) Na ktorymś styku w koncu powinien zagada przekaźnik od halogenow i nie ma to-tamto. Dopiero jeśli to nie odniesie żadnego skutku należy zacząc sie martwic.
Po zlokalizowaniu odpowiednich stykow należy je poprzekładac w kostce tak, aby:
- działało podświetlenie wyłącznika
- działały halogeny.
Pozdro.