Witam.
Podczas przeglądu 45 tys, wymieniono mi w ASO ponownie reflektory na gwarancji. Znów wypalał mi się odbłyśnik, choć tym razem średnica wypalenia nie była tak duża jak poprzednio, a i kolor był bardziej niebieski. Tym bardziej szacunek dla ASO Radom za wymianę. Postanowiłem jednak "szanować" nowe lampy i zleciłem ASO zamontowanie świateł do jazdy dziennej Osram DRL FOG - montowane w miejsce przeciwmgielnych. Za usługę stacja zaśpiewała 369 zł. Przy odbiorze auta, cena jednak uległa zmianie na 405 zł. Podobno było sporo roboty. Ja jednak umówiony byłem na cenę 369 zł i człowiek w serwisie (pozdrawiam Pana Artura) musiał mi zejść z... ceny przeglądu, bym sumarycznie zapłacił tyle, ile było uzgodnione przed robotą.

Co do samych ledów. Jak na razie jestem bardzo zadowolony. Świecą naprawdę mocno, czego chyba nie widać na zdjęciu robionym w dzień. W rzeczywistości światło jest bardziej wyraźne, o jasnej barwie. To nie jest produkt typu "ozdoba na choinkę". Na zdjęciu w garażu widać chyba moc tych ledów. I przyznam, że potrafią nawet oślepić, jak patrzy się na nie z bliska. ASO oczywiście wyłączyło mi z komputera światła mijania. Teraz po zapłonie mam ledy. Przeciwmgielne też są

Świecą dobrze i tyle. Mam w nich na razie funkcję doświetlania zakrętów przy załączonym kierunku, ale biję się z myślami, czy tego nie odłączyć. Na przeglądzie zamontowałem jeszcze komplet chalapaczy i kupiłem nowe dywaniki welurowe. I teraz czuję jakbym miał... nowe auto

Zdjęcia ledów:
Pablo 1.jpgPablo 2.jpg