Zabawa z przełącznikami dała połowiczne rozwiązanie przy odłączonym zasilaniu udało mi się odpalić aux ale myślę, że gdzieś jest jeszcze przełącznik o którym nie wiem, bo trzeba było manualnie docisnąć całą prowadnicę na której była głowica, wtedy chwytało. Przełącznik, który był na płytce drukowanej do której dochodziła wiązka z głowicy (3 żyły w taśmie) odpowiadał tylko i wyłącznie za kierunek kręcenia. Przełącznik ze sprężynką aktywował faktycznie cały tryb odtwarzania (można było wcisnąć ze skutkiem przycisk tape/cd na konsoli).
Jednak to wszystko i tak nie ma znaczenia, bo rozwiązaniem okazało się wypięcie dwóch złączek idących z modułu kaseciaka

. Jednej 5-żyłowej z głowicy (czarny-czerwony-zielony-brązowy-niebieski) i drugiej 7-żyłowej (6 żył białych i jedna zielona). Bardzo łatwo można je znaleźć, bo to jedyne dwie wiązki kabli, które idą od modułu kaseciaka do płyty głównej układu.
Tak więc, jak chcecie mieć aux to wystarczy przylutować 3 kabelki na scalak i wypiąć dwie wtyczki ;-)
Rob: jest jeszcze jeden problem, maleńki ale jest. Przebicia - jak kończy się utwór to słychać małe. Da się coś z tym zrobić ?