Autor Wątek: Nie da się zresetować błąd!!!! (F)  (Przeczytany 24457 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Nie da siê zresetowaæ b³±d!!!! (F)
« Odpowiedź #15 dnia: 25 Lutego 2005, 19:36:52 »
To chyba najgorsza sytuacja jaka moze wystapic.Niby jest uszkodzone ale dziala,ale jednak uszkodzone i w kazdej chwili moze calkiem odmowic posluszenstwa.Lepiej dalej sie nie ruszac tym autkiem.

Maciek001

  • Gość
Dziwna historia a mo¿e cud???????????
« Odpowiedź #16 dnia: 10 Marca 2005, 15:29:36 »
Witajcie,

Jak pisałem wcześniej kontrolka silnika paliła siębez przerwy i aż tu pewnego dnia uruchomiłem silnik i patrzęoczom nie wierzękontrolki brak. Zdziwiłem sięstrasznie początkowo sądziłem, że może żaróweczka przepaliła się. Ale okazało się, że jest sprawna. Uruchomiłem ponownie silnik i dalej nie świeci się, zczytałem błędy i nic nie wyswietliło się, tzn. check miga rytmicznie bez przerw.
Nie wiem co teraz o tym sądzić , dlaczego ona zgasła, dlaczego błędy których nie mogłem usunąć usunęły sie same. Co teraz począć czy to sięjuz naprawiło, czy w dalszym ciągu szukać aparatu zapłonowego do 4AFE????
Aha w nic nie walnąłem tym samochodem w nic nie wjechałem nie stukałem niczym w aparat zapłonowy a sięchyba naprawiło ?
Jeżdże już 4 dzień i nic aż mi brakuje tej swiecącej siękontrolki  :wink:

Macie jakieś pomysłu i sugestie co z tym począć????

Pzdrawiam

Zdziwiony Maciek

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Nie da siê zresetowaæ b³±d!!!! (F)
« Odpowiedź #17 dnia: 10 Marca 2005, 16:02:52 »
Jak sięznowu zapali to będziesz sięmartwił a narazie szerokiej drogi!!
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

topol

  • Gość
Re: Dziwna historia a mo¿e cud???????????
« Odpowiedź #18 dnia: 20 Maja 2005, 16:15:07 »
Cytat: Maciek001
Witajcie,

Jak pisałem wcześniej kontrolka silnika paliła siębez przerwy i aż tu pewnego dnia uruchomiłem silnik i patrzęoczom nie wierzękontrolki brak. Zdziwiłem sięstrasznie początkowo sądziłem, że może żaróweczka przepaliła się. Ale okazało się, że jest sprawna. Uruchomiłem ponownie silnik i dalej nie świeci się, zczytałem błędy i nic nie wyswietliło się, tzn. check miga rytmicznie bez przerw.
Nie wiem co teraz o tym sądzić , dlaczego ona zgasła, dlaczego błędy których nie mogłem usunąć usunęły sie same. Co teraz począć czy to sięjuz naprawiło, czy w dalszym ciągu szukać aparatu zapłonowego do 4AFE????
Aha w nic nie walnąłem tym samochodem w nic nie wjechałem nie stukałem niczym w aparat zapłonowy a sięchyba naprawiło ?
Jeżdże już 4 dzień i nic aż mi brakuje tej swiecącej siękontrolki  :wink:

Macie jakieś pomysłu i sugestie co z tym począć????

Pzdrawiam

Zdziwiony Maciek


U mnie od półtora roku czasem sięwłącza, czasem nie ta kontrolka, co ciekawe, też tak miałem, że najpierw zapalała sięna coraz dłużej, potem świeciła sięcały czas, potem przestała na jakiś miesiąc, a potem znowu zaczęła sięzapalać i gasnąć w sposób dowolny...Dodam, iż zaczęło sięto przed gazyfikacją......
Dodam, iż ASO twierdziło, iż a to czujnik Halla, ponieważ błąd pojawia sięi znika (jak murzyn na pasach ;-) ) to stwierdziłem iż pojeżdżęile sięda....


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl