Autor Wątek: Zarysowanie lakieru  (Przeczytany 18657 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Zarysowanie lakieru
« Odpowiedź #30 dnia: 22 Lutego 2014, 21:08:12 »
Nie chcę namieszać w głowie, ale ja zrobiłabym tak:


MYCIE
1) Mycie aktywną pianą czyli
a) http://showcarshine.pl/1210-gloria-foamy-clean-100-mniejsza-wersja-fm10.html
b) http://showcarshine.pl/875-autobrite-magifoam-500ml-piana-bezpieczna-dla-lsp.html
2) Mycie na dwa wiadra szamponem i dobrą rękawicą np. http://showcarshine.pl/1636-gyeon-q2m-woolie.html
3) Glinka http://showcarshine.pl/glinki-clay/1449-showcarshine-clay-bar-100g-glinka-soft.html


Wydatki spore, ale warto.
Co do polerki nie chcę się mądrować bo ja zleciłam to firmie detailingowej, mogę co najwyżej napisać czego oni użyli aby osiągnąć taki efekt :




Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Zarysowanie lakieru
« Odpowiedź #31 dnia: 22 Lutego 2014, 21:25:38 »
Dużo porad, dziękuję :)
Mam już plan działania, porobię fotki i jeśli wyjdę z tego przedsięwzięcia z tarczą, to się pochwale na forum, a jeśli na tarczy, to... nie, nie ma takiej opcji :)
Żyj i daj żyć innym.

Offline Damian91

  • Global Moderator
  • Toyot Zmotoryzowany
  • ******
  • Wiadomości: 2734
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zarysowanie lakieru
« Odpowiedź #32 dnia: 22 Lutego 2014, 22:13:29 »
Czy do aktywnej piany nie trzeba pianownicy? Samym myciem i glinką zarysowań też się nie usunie :)

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Zarysowanie lakieru
« Odpowiedź #33 dnia: 22 Lutego 2014, 22:23:40 »
Wkleiłam link do pianownicy ręcznej i oczywiście wszystko to dotyczyło mycia, nie polerowania.

Offline Damian91

  • Global Moderator
  • Toyot Zmotoryzowany
  • ******
  • Wiadomości: 2734
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zarysowanie lakieru
« Odpowiedź #34 dnia: 22 Lutego 2014, 22:31:20 »
 :good: nie obczaiłem pianownicy bo mi sie tu kurczak w oleju smaży :cheesy:
cokolwiek koleżanka wybierze prosimy o relacje z prac :)

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Zarysowanie lakieru
« Odpowiedź #35 dnia: 22 Lutego 2014, 22:41:59 »
Plan mam minimalny:
1) umyć zwykłym szamponem
2) wyglinkować
3) jeśli po glinkowaniu zostanie jeszcze jakaś smoła, to kupić spray, czy inny środek na uporczywe zabrudzenia
4) przejechać ręcznie lekkościerną pastą na zarysowania, żeby zmniejszyć ich widoczność
5) spłukać, wysuszyć
6) nawoskować dobrym woskiem i wypolerować

Odpuszczę sobie megapianki i superdressingi, nie wystarczy mi weekendu na więcej, poza tym podwoiłabym chyba wartość auta, gdybym nałożyła to wszystko :D Rysiek ma się tylko bardziej błyszczeć i być właściwie zakonserwowany, taki jest mój cel na pierwsze podejście.
Żyj i daj żyć innym.

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Zarysowanie lakieru
« Odpowiedź #36 dnia: 22 Lutego 2014, 22:44:35 »
No i fajnie, dobrze, że zrobisz cokolwiek więcej poza oddaniem do mycia za 20 zł :)

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Zarysowanie lakieru
« Odpowiedź #37 dnia: 22 Lutego 2014, 22:52:42 »
Hehe, nie oddaje go do mycia, sama myję :) W zimie tylko na bezdotykowej, ale jak jest ciepło, to szamponik, wąż ogrodowy, wiaderko, gąbeczka, ściereczka i pucuję pół dnia każdy detal ;) Najgorzej z owadami, jeden kurs do pracy autostradą i znów mam miliony zwłok  <zalamka>
Żyj i daj żyć innym.

Offline Swoop

  • Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 4977
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zarysowanie lakieru
« Odpowiedź #38 dnia: 22 Lutego 2014, 22:57:08 »
Nie ma jednego preparatu, którym usunę tłuszcz, ślady z asfaltu i inne przypieczone zabrudzenia?

prickbort jest na większość zabrudzeń organicznych a IronX/Dragon czy Prix na zanieczyszczenia metaliczne takie jak opiłki metalu.

Fakt, że trzeba wydać sporo na środki, ale z drugiej strony do sezonu jeszcze kawałek, więc nie wszystko na raz trzeba kupić. Poza tym te środki starczą na trochę myć


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl