Dzięki za odpowiedź

byłbym jednak wdzięczny jakbyś mógł to nieco rozwinąć bo niestety nie znam się na tym praktycznie wcale.
Kwestie, które mnie nurtują to:
1) aspekt dogrania tej operacji z komputerem auta - mam ten błąd P0420, jak wytnę katalizator to błąd zniknie czy będzie się wyświetlał dalej i będę musiał coś kombinować?
2) aspekt mocy - jak najlepiej przeprowadzić ten zabieg by poczuć pozytywną różnicę w dynamice jazdy?
3) aspekt badania technicznego - rozumiem, że jeżeli spaliny po amputacji będą ok to podbiją mi dowód wszędzie? A jak nie będą ok to muszę po znajomości? Czy to bez znaczenia i brak kata=problemy z podbiciem?
4) aspekt kontroli drogowej - wycięcie kata sprawi, że samochód będzie zbyt głośny i przy ewentualnej kontroli zabiorą mi dowód? Czy o to się raczej nie martwić? Jakieś inne kwestie, na które powinienem uważać?
5) aspekt finansowy - jak to ogarnąć żeby jak najwięcej dostać za katalizator i niskim kosztem, ale porządnie bez niepotrzebnych udziwnień sprawić mu "zastępstwo"?
Z góry dzięki za pomoc, pozdrawiam
