No to znaczy tak - po pierwsze to lepiej byłoby pisać w wątku o LEDach.
Po wtóre - to nie takie piękne jest z tym doświetlaniem, o ile dobrze pamiętam, w przypadku Osrama:
Moje doświetlanie reaguje na skręt kierownicą i prędkość - skręt kierownicy o co najmniej 90', prędkość poniżej 40 km/h i włączone światła mijania: dane lecą z kompa przez CAN. Natomiast w Osramie o ile dobrze pamiętam to jest to zintegrowane z migaczem - i komp tutaj nawet nie wie, że coś jest doświetlane, bo po prostu nic nie jest do niego podpięte.
Czyli - u mnie jak nawracam np. na ciemnym parkingu i manewruję, to mi się boki doświetlają, ale w Osramie jak nie włączysz migacza, to nic się nie doświetli, a dodatkowo jak będziesz zasuwał 140 km/h po autostradzie, to podczas każdorazowego włączenia migacza, zupełnie niepotrzebnie, będzie się doświetlanie również włączać. IMHO trochę bez sensu.
Kolejna sprawa - szablon do wyregulowania p.mgłowych trzeba z serwisówki wydrukować, nakleić sobie na ścianę i regulować po montażu -> coś jak regulacja świateł mijania na stacji diagnostycznej.
Kolejna sprawa, którą poruszyłeś to oszczędność - nawet pomijając niezbyt przyjazną cenę tych Osramów, to jeśli Ci się jakiś LED spali w nich, to cała oszczędność (jeśli nawet się pojawi), bierze w łeb.

Ja nie mówię, że Osram jest zły - ale warto rozważyć za i przeciw, bo to w tym przypadku nie jest takie proste. Tak jak pisałem - jakbym miał podstawową wersję Verso bez p.mgłowych, to pewnie bym brał. Ale w innym przypadku zrobiłbym tak jak zrobiłem: LEDy Philipsa i nawet z modułem doświetlania czytającym CAN to jest razem 400 zł i nawet jak się LED spali, to stosunkowo tanio kupuję nowy.
