Z pełnym szacunkiem, ale dokładnie to samo mówili Ci w Peugeocie jak reklamowałeś fotel, że nie umiesz siadać, a jak reklamowałeś hamulce to, że nie umiesz hamować. Powiedz, jak zareagowałeś na te teksty? Czy nie zalała Cię krew przypadkiem?
Oczywiście, ale to inna sytuacja: fotele były ZEPSUTE, a skrzynia NIE jest zepsuta.
Ma swoją specyfikę i tak jak np. z ABS-em czy ESP trzeba umieć "współpracować" - z manualem też musisz "umieć współpracować", ale nikt na to nie patrzy, bo to jedyna skrzynia zwykle z jaką ma do czynienia. Więc "musi umieć"; co nie zmienia faktu, że są tacy co jednak nie umieją i się dziwią, że po zmianie biegu na wyższy w zwykłej benzynie nie-turbo przy 1500 obr. auto "nie chce jechać".
Ja sobie bardzo chwalę tego typu rozwiązanie co w CVT, bo nie muszę się zastanawiać na jakim biegu nagle w danym ułamku sekundy uzyskam dajmy na to te 6000 obr. z maks. mocą czy momentem, bo to się po prostu NIE DA w każdym warunkach i zawsze trafić. A czasem fizycznie nie da tych obrotów uzyskać, bo albo będzie za dużo albo za mało. A w CVT wciskam gaz, obroty (bo nie skrzynia!) wyją na tych przykładowych 6000 obr., wyprzedzam w parę sekund, puszczam gaz i wciskając go delikatnie znowu mam te np. 1500 czy 2000 obr.
Kwestia zrozumienia no i nauczenia się, jeśli samo zrozumienie zasady działania komuś nie wystarczy. Ale trzeba CHCIEĆ to zrozumieć.
A z tym zamuleniem to nie wiem o co chodzi i czy to do mnie - jeśli do mnie, to z pełnym szacunkiem, ale zupełnie nie zrozumiałeś co chciałem przekazać. Może zbyt trudno piszę.