Znalazłem na forum taki post:
Chciałem przedstawić Wam moją walkę z hamulcami zwłaszcza tylnymi, która trwa do tej pory, ciekawi mnie czy ktoś też tak miał/ma.
Auris 1.6 2008r obecny przepieg 45 000km:
-po wyjechaniu z salonu piski przy hamowaniu wszystkich kół (standard)
Zamontowano w ASO podkładki antypiskowe
-przy przebiegu ok. 4000km mocne (głośne) tarcie klocków z przodu o tarcze przy skręcaniu
Smarowanie, czyszczenie, nowe podkładki, itd w ASO-pomogło na parę dni
-ok. 6000km znów przód to samo
Powymieniali (zestaw reparacyjny) elementy, przetoczyli tarcze itd
Z przodem spokój
-ok.12 000km odezwał się tył, po postoju na zimnych hamulcach szczególnie rano tarcie klocków o tarcze (nie zostawiałem na ręcznym)
Auto znów w ASO.Smarowanie, czyszczenie, itd
Pomogło na krótko
-ok.15 000km znów tył. Po podniesieniu lewarkiem na luzie nie dało się nawet raz luźno zakręcić kołem jednym i tak samo drugim z tyłu
Auto znów w ASO. tym razem wymienili klocki, tłoczki.pomogło na parę tys. km
-ok. 25 000km znów ASO. Dodam, że przy każdej zmianie opon czyszczenie i smarowanie prowadnic się odbywało. Tym razem wymienili zaciski z tyłu. Pomogło na parę tys. km
-Obecnie problem dalej jest, klocki z tyłu już do kolejnej wymiany- trzeci raz, zaciski, tłoczki, jarzma itp itd powymieniane, pozostało jeszcze tarcze ale nie sądzę że to rozwiąże problem
Może wymiana klocków z przody coś pomoże?