Szybkie pytanie - czujniki parkowania. Czy to normalnie, że na mrozach czujniki parkowania mogą same z siebie wskazywać przeszkodę (piszczenie i obrazek z 3 kreskami z przodu na wyświetlaczu centralnym). Oczywiście bez powodu, alarm false positive. Wiem, że śnieg lub lód może takie wariowanie powodować, ale teraz nie ma już śniegu i lodu na aucie, tylko jest po prostu strasznie zimno...
W poprzednim wozie innej marki miałem "chińskie" czujniki co sam je zakładałem i w trakcie nawet delikatnych mrozów potrafiły wariować. Przecieranie nie pomagało.
Pewnie przez temperaturę albo lód się osadzał i piszczały tajemniczo bez powodu.
W nowym Aurisie zdarzyło mi się kilka razy tej zimy przy hamowaniu na światłach, że zapiszczało z przodu ale tu obstawiam na 90% że woda/śnieg się zsunał i na chwilę przesłonił czujnik.
Przy okazji pytanie w temacie do posiadaczy SIPA
- czy czujniki w trakcie wspomagania parkowania wykrywają wysoki krawężnik ? (boję się uszkodzić opony lub felgi)
- słyszałem że układ wyrównuje do krawędzi aut z przodu i z tyłu a nie do krawężnika co daje śmieszne efekty jeśli parkuje się między Fordem Ka a Land Cruiserem. Czy tak jest ?
Pytam bo nie miałem okazji jeszcze tym się pobawić i nacieszyć.