Witam
Właściwie to jeszcze nic nie zrobiłem , oprócz tego że zostawiłem Aurisa w ASO.
Akumulator (Auris z 2010 roku) zaliczył chyba zgon

Wróciłem z pracy, zaparkowałem.
Za 10 minut chcę znowu jechać a z deski rozdzielczej lub komory silnika terkocze

. Nie odpalił.
Wezwałem assistance.
Pan odpalił z kabelka.
Podjechałem do ASO żeby zdiagnozowali akku.
Po kilku minutach wsiadłem jeszcze raz do auta i znowu terkocze a nie odpala.
Zostawiłem u nich samochód na noc do naładowania akumulatora.
Coś czuję, że skończy się na wymianie.
Za oryginał Toyoty krzyknęli ok. 400 pln z hakiem (hak był na tyle duży że cena wyszła bliżej 500 niż 400 pln

).
Przegladam w internecie akku Centry lub Exide (ta sama fabryka) i ceny są odpowiednio ok. 240 pln lub 280 pln.
Jaki inny akumulator (parametry , producent) polecacie ???
_______________________________________________________________________
NIE DUBLUJ TAKICH SAMYCH POSTÓW W RÓŻNYCH WĄTKACH (NIE WSPOMINAJĄC, ŻE NIEODPOWIEDNICH TEMATYCZNIE)
//FiLu