Czujki od alarmu to kojarzę takie malutkie, jak niedopałek papierosa i raczej po bokach montowane a nie centralnie (chyba, że źle oszacowałam, że widzę na focie lampkę oświetlenia kabiny z przodu). Przegóglałam trochę galerii mikrofonów do zestawów głośnomówiących i nie znalazłam takiego "uśmiechniętego". Pytanie, czy te otworki są na wylot, czy tylko takie się wydają, bo ich "dno" jest podobne do koloru tapicerki. Nie widać też na tym urządzeniu żadnego napisu/marki, przycisku ani nawet diody
