Nie wiem gdzie można byłoby o tym napisać, to napiszę tu..
Otóż podczas powrotu z pracy włączyłam prawy kierunkowskaz i.. w chwili jego włączenia zrobiło się takie głośne BUM jakby ktoś z kapiszona trzasnął!

Odgłos ewidentnie poszedł z deski rozdzielczej. Pomyślałam nawet, że może mi kierunkowskaz szlag trafił, ale po chwili zatrzymałam się i sprawdziłam - działały tak prawy jak i lewy. Nie wiem co to mogło być, ale było to straszne, szczególnie ten odgłos

Może jakieś pomysły?
