A ja serwisuje w ASO. Później przy dużych awariach, dzwonach itp. historia współpracy ma b.duże znaczenie.
Korelację serwis w ASO - poważna usterka rozumiem, jednak co ma serwis w ASO do tego, że ktoś w Ciebie lub Ty w niego przydzwonisz?

Chyba, że masz na myśli ewentualne naprawy blacharsko lakiernicze w ASO, które są odnotowane w historii Twojego auta
Kupuję 5 letniego aurisa z ASO. Ma podobno na liczniku 50 000 km. Pytanie brzmi : serwisować w ASO , czyli oleje toyoty ( diesel 1,4 ) czy u "pana Kazia"??
Zależy od portfela - jeśli jesteś w stanie dorzucić parę groszy dla pociągnięcia historii serwisowej to spoko, jeśli nie to IMO też dramatu nie będzie. Pamiętaj również, że na samą wymianę możesz jeździć do ASO ze swoimi materiałami (oleje, filtry - nie masz obowiązku kupować tego u nich).