U mnie spadała jedna, ta od fotela kierowcy, ponieważ od nowości miała ułamany, czyli pęknięty jeden taki malutki zaczep. Przy fotelu kierowcy osłona siedzi mocno, bo ma oba zaczepy całe. I dlatego jeśli komuś osłony spadają, to muszą mieć ułamane zaczepy, najczęściej jeden, taki delikatny, bo drugi jest inny, mocny i nie do wyłamania. Ja pęknięty zaczep podtopiłem miniaturową wypalarką i trochę go umocowałem i dodatkowo podparłem z boku kawałeczkiem gąbki, tak że zaczep jako tako już siedzi i osłona nie spada, ale kupiłbym nową, sprawną, gdyby się dało poza ASO. UWAGA! Na zdjęciu w pierwszym linku faciulali widać osłonę od spodu i widać oba zaczepy i widać również że ten delikatniejszy zaczep, ten po lewej stronie osłony, jest również ułamany. Widać taką wąziutką, białą kreskę u spodu zaczepu. To samo jest, co było u mnie. To jest pęknięcie zaczepu. I dlatego poprzedni właściciel dał to do ręki faciulali, bo po prostu zaczepy nie trzymały i osłony spadały i walały się po podłodze. Rezygnuję z zakupu tego. Nie zauważyłem od razu tej kreski, pęknięcia, eh. Arturas, obejrzyj od spodu swoje osłony. Spadają ci, bo na pewno masz ułamany jeden zaczep w każdej osłonie. Rusz go palcem i przekonaj się. Daj znać.