W porównaniu do czujników w moim dawnym VW, gdzie dwa przednie chrom, co dwa lata obłaziły i były do wywalenia, to obecne w Auris spisują się bezproblemowo. Tam było tak, że jak jakiś nie działał, to tylko kompem można było sprawdzić który. A sam parktronik piszczał non stop, w zależności czy jechało się do przodu czy tyłu. Orientujecie się, jak w Toyocie to wygląda, jest jakiś komunikat ? No i co w takim przypadku z asystentem parkowania, odmawia działania, czy nie zgłasza i jest ryzyko ?
Co do jakiejś regulacji, to czujniki do różnych aut mogą mieć w tym różnice, choćby po różnicy numerów, czyli pierwotne mogą być różnice czułości.
Jeśli coś zgłupiało po czasie i ew. odpinaniu, to może na kompie coś będzie widać, lub można zdziałać, reset.