Kupujesz bilet na stacji Orlen, który jest ważny 48 godzin.
Jestem już po podróży. Na starcie kupiłem u nas na Orlenie bilet "w te" i powrotny po 9,90 i zadowolony wyruszyłem. Minąłem bramki z napisem e-toll na trasie Stryków - Konin i pojechałem dalej. Bardzo niemile zaskoczyło mnie to, że już bliżej Poznania, na A2, chyba Wielkopolska, na odcinku ok. 100 km musiałem minąć dwie bramki ze szlabanami, gdzie w budach siedziały złe baby i zdarły ze mnie 2 x po 28 zł, z powrotem to samo, razem 4 x po 28 zł. Nie wiedziałem, że tak zdzierają, myślałem, że będzie tylko ta opłata na Orlenie. No i odcinek Konin - Stryków jest bardzo nierówny. Prawy pas w obie strony miał takie muldy, że telepało autem, jak na kartoflisku, co mnie bardzo wkurwiało. Do Poznania /Różnowice za Poznaniem/ 280 km autostradą z prędkością 120 - 125 km/h połowa autostrady na tempomacie oraz ok. 200 km ekspresówkami i drogami krajowymi, spalanie w/g komputera wyszło mi równo 5 l/100. Z powrotem bez tempomatu, prędkość nieco mniejsza 100 - 120 km/h, że często przy 100 - 110 km/h wyłączała mi się spalina i żeglowałem zbliżając się do tirów, przepuszczając niemiłosiernie zapierdalające lewym pasem auta, spalanie wyszło mi 4,3 l/100, czyli jakbym z powrotem zaoszczędził ok. 20 - 25 zł na paliwie. Tempomat zawyża spalanie. Na tempomacie nigdy nie wyłączał mi się spalinowy i obroty zawsze były wyższe, niż operując nogą. Jeszcze nie tek dawno Aurisem 1,6 valvematic też upajałem się i

łem na autostradzie ok. 150 - 160 km/h, paląc przy tym ok. 7 - 8 l/100, ale teraz hybryda wszystko zmieniła - uspokoiła, wyciszyła, zwolniła
