Witam,
Mam półroczne Auris i nie wiem co począć z problemem.
Już 5 razy gdy rano odpaliłem auto i zacząłem cofać (zwykle w dół, czasem na płaskim terenie) gdy mi zgaśnie już nie mogę odpalić. Słychać jak kręci rozrusznik a nie dochodzi do rozruchu.
Zwyczajne zapalanie auta nie pomaga - zauważyłem, że jak naciskam "pulsacyjnie" pedał gazu podczas przedłużonego kręcenia rozrusznika to odpali. Czasem odpala bez naciskania pedału gazu ale trzeba dłużej kręcić niż normalnie.
===
W ASO mi powiedzieli, że mam za mało paliwa albo autko stoi przechylone, albo brudne paliwo.
Od tego czasu wiem, że:
-problem potrafi się pojawić również przy prawie pełnym baku (nigdy nie odpalałem w stanie 'low fuel' - zawsze tankuję wcześniej)
-tankuje na stacjach shell, lotos, bp - nie ma to znaczenia
-problem pojawia się bez względu na to czy jest płaski teren czy też pochylony
-zawsze problem występuje rano
-dziwi mnie to, że gdy otwieram korek paliwa podczas tankowania to słyszę syczenie - jakby było podciśnienie (w Corolli nigdy tak nie mam)
===
Może ktoś może doradzić jakie testy mógłbym wykonać by namierzyć problem.
Boję się, że jak przyjadę do ASO to nic nie stwierdzą bo problem pojawia się rzadko: raz we wrześniu i 4 razy w listopadzie.
Pozdrawiam,
Bogdan