Melduję procedurę zagarażowania Priusa (Staszowski.pl) za ukończoną.
Garaż wymaga modelowania pod gabaryt TP, ofiarą stała się niechciana od jakiegoś czasu donica z uschniętym kwiatostanem

Po umyciu szaleją na mrozie niefabryczne czujniki przednie, wyją niemiłosiernie a wyłącznika nima.
W najbliższym czasie planowany drobny tuning -listwy ochronne drzwi i błotników.
Na wiosnę czarne alu felgi i folia na szyby tył.
I dali jazda!!!
Są wrażenia, jest zabawa, ćwiczę szerokie pole widzenia w czasie jazdy.
Kopnięcie też mi odpowiada, może w poniedziałek wybiorę się TP do Łodzi?
Pozdrowienia dla szanownych Użytkowników, teraz ja też już mogę się wymądrzać, hehe
