Co to oznacza?
Synchronizator (właściwie to synchronizatory , bo zazwyczaj występują na każdym przełożeniu) to takie "urządzonka" króre wyrównują prędkość obrotową zazębiających się kół podczas włączania biegu.
W praktyce oznacza to że biegi możesz zmieniać bez zgrzytania , nie stosując tzw. "międzygazu" 
Hmmm, a w 1.4 d4d z początku produkcji skrzynie były z synchronizatorami? Bo miał on tendencje do lekkiego pooszarpywania. Może nie tyle pooszarpywania, co odczuwalnego przyhamowania po zmianie biegu. Żeby zniwelować ten efekt, dodawałam ciut gazu przed całkowitym puszczeniem sprzęgła. Jakoś tak odruchowo, nikt mnie tak nie nauczył. Kiedy odebrałam Nowego tez tak robiłam z przyzwyczajenia do czasu, kiedy jeden z Forumownych przyłapał mnie na tym niszczącym procederze i opieprzył grzecznie. Natychmiast przestałam tak robić i zdziwienie... w valve zupełnie nie czuć takiego efektu przy zmianie biegów, płynnie przechodzą i nie wywołuje to u mnie żadnego dyskomfortu jak w klekocie

Unikam też wsiadania do auta z jakimkolwiek facetem, zwłaszcza do cudzego auta, bo tylko czekam, kiedy dostane

za kolejne błędy. Z tego stresu robię ich więcej. Prawda Marcinm?
