Mechanik wymieniał uszczelki hurtem.Robił silnik po przegrzaniu,więc sprawa zrozumiała.Łebski facet,więc pewnie badziewia mi nie wsadził (chyba,że...)
Ja wiem tyle,że cieknie między wałem a skrzynią i myślałem,że jest tam tylko simering na wale .Uszczelka pod obudową,to już dla mnie za dużo (jaka obudowa??) .
Sprawa jest dla mnie szczególnie frapująca,bo będe wymieniał wadliwe sprzęgło (drugi raz w ciągu roku,fajnie ?? :( ) i zrobiłbym przy okazji ten nieszczęsny wyciek...(podobno do trzech razy sztuka)