Nabyliśmy w Niemczech kilka dni temu dla kolezanki żony P2.
Produkcja kwiecień 2008, 105 kkm przebiegu, pojazd bezwypadkowy, doskonały stan - prowadzi się jak po szynach, chyba nawet lepiej niż nasz P3.
Sprzedawał salon toyoty, auto dostało w cenie przegląd z wpisem do książeczki serwisowej i roczną gwarancję.
Niestety (finalnie to stety :D ) w środku smrodek... i chyba dlatego nikt go nie kupił wcześniej - faktycznie to wali, nigdy na żywo nie miałem się okazji przekonać - a salon obniżył cenę z 6900 na 6200 ojro

Wężyki silikonowe zamówione, jak tylko dojdą - myślę że około wtorku to nastąpi zabieg.