To nie jest bicie piany. To jest próba zdobycia wiedzy
Nika, i jaką wiedzę zdobyłaś do tej pory ?

Z tej całej pisaniny wynikają dwie opcje:
można zakładać inne opony i
nie można.
Zwolennicy obu teorii przedstawiają logiczne argumenty na poparcie swojej tezy.
Podpierają się nawet w tym celu opiniami "firmowych" prawników i dotychczasowym doświadczeniem z firmami ubezpieczeniowymi.
Tylko , że rzecz jest pewnie stanowiona (jaka wersja nie byłaby prawdziwa) trochę wyżej niż forumowe rozważania (pewnie Prawo o Ruchu Drogowym , Rozporządzenia Ministra Transporu , prawo UE , prawa ubezpieczeniowe ).
I to, że "forumowy" prawnik potwierdzi którąś wersję (i przekona tym forumowych oponentów) , niekoniecznie musi to być wersja prawdziwa i wiążąca ubezpieczycieli.
Jak pisałem , każdy zrobi tak jak mu rozum dyktuje , różnica w cenie opon jest nieznaczna , więc twierdzę, że nie ma o co kruszyć kopii.
Piszę kolego jak normalny zwykły człowiek bo takim jestem jak każdy z nas bez względu na to czy zajmuje takie czy inne stanowisko.
Napisałem, że zleciłem komuś
Kolego, bez urazy , nic do ciebie nie mam.
Gratuluję awansu (szczerze ! ) , cieszę się , że pozostałeś "zwykłym" człowiekiem.
Ale uderzyło mnie to, że piszesz z takim zadęciem (zleciłem , kazałem).
Ja też mógłym zlecić mojemu prawnikowi wydanie opinii w tej sprawie (nie zlecę bo szkoda jego czasu "na głupoty") , ale nigdy nie napisałbym "zleciłem , kazałem" , napisałbym w stylu : "podpytałem prawnika w firmie" i w moim odczuciu brzmi to o wiele lepiej.
A tak poza tym nie mam wobec ciebie wrogich intencji , więc
Jeśli uraziłem to przepraszam.