tak na rozluźnienie dodam, że sam jestem ciekawy jak to naprawdę wygląda
zaoszczędziłem niemało pieniędzy kupując opony 195/50 zamiast homologowanych 185/55 (zresztą i tak nie do mojej wersji silnikowej, wyposażeniowej) i zastanawiam się jak to wygląda z formalnego punktu widzenia w przypadku kolizji
ciekawe też jak to wygląda z innymi częściami, np. fotelami, kierownicami, tunelami, które czasem wymieniamy, a nie wyszły z fabryki w oryginale