Autor Wątek: Auris-klimatyzacja  (Przeczytany 163081 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline wolkis

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 190
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #45 dnia: 23 Września 2014, 10:45:52 »
Problem polega właśnie na tym że jak jest włączona klima cały czas to nie ma problemu. Problem pojawia się jak się ją wyłączy i zostawi samochód na kilka godzin. Jak odpalam samochód codziennie z klimą to nie ma tematu...

Offline Darek Toyota

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1795
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #46 dnia: 23 Września 2014, 10:47:45 »
Dezynfekcja klimy za wiele nie pomoże. Smród jest efektem zmian temperatur w parowniku, najprawdopodobniej jest źle dobrana charakterystyka termistora zamontowanego w parowniku. Dopóki producent nie zastosuje odpowiednich modyfikacji wszystkie inne sposoby walki ze smrodem będą krótkotrwałe.
Podobne problemy były w Corolli E12, tam wymieniało się termistor na zmodyfikowany.
Osobiście klimę mam włączoną cały czas, nie wiem po co ją w ogóle wyłączać.

Offline Jarod84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 589
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #47 dnia: 23 Września 2014, 11:30:27 »
Klima kradnie bardzo cenne koniki spod maski, ja to czuje jakby -20 koni było po włączeniu

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #48 dnia: 23 Września 2014, 12:06:50 »
Osobiście klimę mam włączoną cały czas, nie wiem po co ją w ogóle wyłączać.

Tez mam cały czas włączoną na auto. Ale zawsze po rozruchu silnika jest ten moment, zanim chłodzenie zacznie działać i czuc ten smród. Najbardziej po opadach deszczu, tragedia. Nie wiem jak skonstruowany jest ten układ, czy przez parownik przechodzi tez powietrze nieklimatyzowane? Dla mnie to fenomen, że smierdzi tylko przy samej dmuchawie, czemu nie śmierdzi gdy działa układ klimatyzacji?
 
Edit: odpowiedź z TMP
 
Szanowna Pani

Przykro nam z powodu opisanej sytuacji, niestety trudno jest nam zająć stanowisko na odległość i ustosunkować się do opisanej przez Panią sytuacji. Do weryfikacji samochodów naszej marki oraz do podejmowania decyzji odnośnie sposobu ich naprawy wyznaczone są Autoryzowane Stacje Toyoty, które  występują z ramienia Gwaranta. W poruszanej sprawie prosimy o ponowny kontakt z wybranym ASO Toyoty, gdzie Stacja zweryfikuje samochód i przekaże dalsze kroki w postępowaniu.
« Ostatnia zmiana: 23 Września 2014, 12:40:36 wysłana przez Nika »
Żyj i daj żyć innym.

AurisBeast

  • Gość
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #49 dnia: 23 Września 2014, 12:54:42 »
Padło pytanie, "po co wogóle wyłączać klimę ?". A po co samochód ma mieć na własne życzenie mniej mocy pod pedałem i chlać więcej paliwa ? Jak coś będzie stukać pukać, to też można powiedzieć, że można sobie włączyć i podgłośnić radio. Ale ja np. nie chce słuchać radia i to samo jest z klimatyzacją. Współczuję Wam tego smrodu. W starym aurisie chyba nie było takich przypadków że po 2 miesiącach waliło jakimś smrodem, czy klima chodziłą czy nie. Ja nie mam takiego czegoś gdzie auto ma już prawie 4 lata od nowości. Podejrzewam że w skrajnych przypadkach gdzie problem będzie nie do rozwiązania, właściciele słabsi nerwowo będą się pozbywać swoich wozideł, bo fakt jak można jeździć cały czas w smrodzie.

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #50 dnia: 23 Września 2014, 13:00:35 »
W starym aurisie chyba nie było takich przypadków że po 2 miesiącach waliło jakimś smrodem
Zgadza się, mnie w poprzednim nic nie śmierdziało, klima czyszczona raz na rok z wymianą filtra każdej wiosny. Jesli już to przy końcówce zimy taki lekko grzybkowy zapaszek typowy dla klimatyzacji, ale nigdy stęchła ścierka
Żyj i daj żyć innym.

Offline Darek Toyota

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1795
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #51 dnia: 23 Września 2014, 14:19:53 »
Padło pytanie, "po co wogóle wyłączać klimę ?".
Klimatyzacja odprowadza wilgoć z kabiny (sama wentylacja jest mało skuteczna), poza tym uważam że jakość powietrza jest lepsza ze względu na zwiększoną zawartość
tlenu dzięki jego zmrożeniu. ( Tak uważam).
Zmniejszenie mocy (osobiście tego nie odczuwam Verso 2,0D 126kM) lub trochę zwiększone zużycie paliwa uważam za rzecz drugorzędną.

AurisBeast

  • Gość
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #52 dnia: 23 Września 2014, 14:53:32 »
Ja rownież korzystam z nadmuchu i odparowywania szyb (klima włącza się automatycznie). Kiedy nie jest wilgotno, po co mam włączać i osuszać powietrze jak nic nie paruje ? Że nie czujesz spadku mocy, nie znaczy że ja nie odczuwam tego. I w benzynie i w poprzednim dieslu byłem w stanie wyczuć kiedy klima chodzi dłużej nież kilkanaście minut. A włączanie wbrew sobie klimy, po to tylko aby w aucie nie śmierdziało to już dla mnie całkowity absurd. Ciekawe co by powiedzieli na większe zużycie ludzi w priusie lub innej hybrydzie. A to trochę zwiększone zużycie to jest od 0,5 do 1L więcej.

Offline hsd

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 172
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #53 dnia: 23 Września 2014, 20:18:41 »
U mnie Klima włączona non stop i środek jest zawsze przez pierwszą minute. W Verso tego nie ma. Nika teraz ja zaatakuje TMP bo miałem dezynfekcji i nic drugi krok to podobno filtr wymiana, ale jeśli mam więcej niż raz w roku to robić to będę męczył TMP 😧

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #54 dnia: 23 Września 2014, 21:11:00 »
jakość powietrza jest lepsza ze względu na zwiększoną zawartość tlenu dzięki jego zmrożeniu.

Darek , zawsze byłem pod wrażeniem twojej ogromnej wiedzy (ogólno-mechanicznej i "toyotowej")
Ale tutaj to pojechałeś   :o


Offline Darek Toyota

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1795
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #55 dnia: 23 Września 2014, 21:21:51 »
Napisałem że tak uważam. Po prostu mam takie odczucie że się lepiej oddycha :-)

Robsajson

  • Gość
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #56 dnia: 23 Września 2014, 21:34:40 »
Klima osusza też powietrze, co prowadzi do wysychanie błon śluzowych a w wyniku tego do ich nieżytu itd.
Zaniedbana klima to już w ogóle Sajgon chorobotwórczy ale powyżej 25 stopni na dworze lub obfitych deszczów nie wyobrażam sobie jak to jest jej nie mieć  :grin:

Offline wolkis

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 190
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #57 dnia: 30 Września 2014, 13:16:21 »
Poczyniłem wczoraj ciekawą obserwację.

Otóż, gdy z wentylacji "waliło skarpetą" włączyłem klimę na około 1 minutę wyłączyłem, smrodek był mniejszy, następnie znowu włączyłem na 2 minuty i wyłączyłem po czym zostawiłem samochód w garażu do rana. Smrodek właściwie zniknął po drugim włączeniu klimy i nie było go rano po odpaleniu samochodu na wentylacji.

Spróbuję powtórzyć procedurę... i potwierdzić skuteczność. :)

Offline aspro

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 29
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #58 dnia: 30 Września 2014, 20:14:32 »
Ja niecaly miesiac temu kupilem uzywanego aurisa od dealera. Klima byla ok przez dwa dni, pozniej zaczelo z niej smierdziec. I zeby nie bylo, wylaczylem ja w momencie gdy zrobilo sie chlodniej w czasie jazdy, dalem jej czas na osuszenie. W miedzyczasie stara dobra scierka az oczy lzawia. Szczesliwie poki co mam jeszcze rok gwarancji na auto i na najblizszy poniedzialek jestem umowiony w serwisie na "naprawe". Domyslam sie, ze sprowadzi sie ona w poczatkowym okresie do uzycia jakiegos malo skutecznego psikadla, ale bede sie staral o wymontowanie parownika i fizyczne umycie w/w. Swoja droga mialem kilka samochodow i dotychczas podobny problem mialem tylko w oplu vectra c, gdzie nic nie pomagalo na dluzsza mete.

Offline JurekL

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 121
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #59 dnia: 01 Października 2014, 16:29:59 »
Tutaj jest nieco o śmierdzących kilmatyzacjach
http://www.laser-sinex.pl/auto-klimatyzacja-samochodowa/przyczyny-i-sposoby-walki-z-nieprzyjemnymi-zapachami-w-ukladach-klimatyzacji/

W naszych Aurisach stawiałbym na opcję nr 2, czyli korozja parownika. Tylko jak z tym walczyć w ASO? W poprzednim (Grande Punto) przez rok było to samo. Później chyba samo ustało. Prawdopodobnie parownik pokrył się warstwą tlenku glinu i reakcje korozji ustały.
« Ostatnia zmiana: 01 Października 2014, 16:49:18 wysłana przez JurekL »
Gdy ci smutno, gdy ci źle
wsiądź do auta, przejedź się.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl