Padło pytanie, "po co wogóle wyłączać klimę ?". A po co samochód ma mieć na własne życzenie mniej mocy pod pedałem i chlać więcej paliwa ? Jak coś będzie stukać pukać, to też można powiedzieć, że można sobie włączyć i podgłośnić radio. Ale ja np. nie chce słuchać radia i to samo jest z klimatyzacją. Współczuję Wam tego smrodu. W starym aurisie chyba nie było takich przypadków że po 2 miesiącach waliło jakimś smrodem, czy klima chodziłą czy nie. Ja nie mam takiego czegoś gdzie auto ma już prawie 4 lata od nowości. Podejrzewam że w skrajnych przypadkach gdzie problem będzie nie do rozwiązania, właściciele słabsi nerwowo będą się pozbywać swoich wozideł, bo fakt jak można jeździć cały czas w smrodzie.