Autor Wątek: Auris-klimatyzacja  (Przeczytany 163197 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ogluch

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 53
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #135 dnia: 17 Października 2015, 14:06:22 »
Koledzy i koleżanki mam pytanie. Podjąłem dziś próbę czyszczenia klimy środkiem wurth. Włożyłem rurkę od spraya do odpływu skroplin do oporu. Podczas aplikacji środek zaczął wypływać z odpływu po 10 sekundach. wyjąłem wężyk ale w środku została jego czerwona końcówka. Czy ktoś miął podobny problem i jak teraz wyjąć czerwoną końcówkę?

Offline felicjator

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1205
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #136 dnia: 17 Października 2015, 14:56:16 »
Może mocny odkurzacz z dobrą ssawką pomoże?
Jak nie to pozostaje wyciągnąć parownik.

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #137 dnia: 17 Października 2015, 19:53:06 »
A na poważnie.
Jaka jest średnica rurki od skroplin a jak końcówki która utknęła (duża różnica średnic ?) ?
Może jest na tyle duża, że zgubiona końcówka nie zatka odpływu a od wstrząsów sama wypadnie ?
Na razie bym się nie przejmował , a z wyciąganiem parownika to już w ogóle wstrzymał.
"Poszturchaj" w tej rurce jakimś cienkim sztywnym drucikiem (typu szprycha) jeśli jej przebieg jest bez załamań.
Może końcówka spryskiwacza tylko "przykleiła" się do ścianki rurki i wypadnie.

_________________________________________________________
Pozostań przy "na poważnie", bo przypominam, że docinki są nagradzane
//Filu
« Ostatnia zmiana: 18 Października 2015, 14:07:37 wysłana przez Filu »

Offline ogluch

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 53
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #138 dnia: 17 Października 2015, 22:05:20 »
Średnica rurki do odprowadzania skroplin jest dwa razy większą od dyszy sprayu. Sądzę że sie tam o coś zachaczyla bo przy wyciaganiu na początku poczułem opór. Dziwi mnie też to ze środek do czyszczenia klimy zaczął wyplywac po 10 sekundach a w instrukcji napisane jest żeby aplikować przez 30 sekund.

Offline BiKej

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 691
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #139 dnia: 17 Października 2015, 22:11:00 »
Za udrożnienie tej rurki ostatnio zapłaciłem 50zł. Tyle że mi skropliny nie wypływały w tej ilości jak trzeba, ale nie miałem tam "ciała obcego". Robiłem to w Swift - teraz MotoDoctor na ul. Ostatniej w kraku.
Kiedyś się specjalizowali w klimatyzacjach - teraz mają pełny zakres mechaniki.
Toyota Auris Hybrid 2014,
Toyota Auris 1.6 124 KM Premium 2008
wcześniej Ford Mondeo MK3 2.0 TDCI 130 KM, Daewoo Nubira II 2.0 CDX, wiele samochodów flotowych

Offline ogluch

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 53
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #140 dnia: 20 Października 2015, 15:54:53 »
A czy ktoś z was miał tak że podczas aplikacji zaczął mu wypływać ten środek do dezynfekcji?

Offline felicjator

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1205
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #141 dnia: 20 Października 2015, 18:22:49 »
Miałem tak.

Offline zarazek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 11
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #142 dnia: 12 Listopada 2015, 09:57:44 »
Mam podobny problem - smrodek kurzu po uruchomieniu AC (przez 1-2 minuty, potem zanika) oraz po użyciu przycisku "odparowanie szyb" (AC+silny nawiew). Auto jest po całonocnym ozonowaniu, psikaniu w wyloty nawiewów oraz zapodaniu Wurtha przez rurkę skroplin w okolice parownika. Niestety te zabiegi nie przynoszą pozytywnego rezultatu.
A moje pytanie brzmi - czy w Toyota Auris (2007) proces dostawania się do parownika jest tak samo skomplikowany jak na (linkowanym już na tym forum) filmiku dot. Corolli Altis?
https://www.youtube.com/watch?v=GfJ2NFNHuDE

Offline wolkis

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 190
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #143 dnia: 12 Listopada 2015, 10:24:06 »
Moje doświadczenia walki z kurzowym smrodkiem w Corolli są takie, że:
1. Koniecznie przy czyszczeniu klimy trzeba wymienić filtr kabinowy (osobiście kupuję wersję z węglem aktywnym, ostatnio zainwestowałem w Knechta, bardzo dobra jakość - uszczelki, gumeczki, lepszy niż konkurencji).
2. Jedno psikanie zwykle nie pomaga. Osobiście dzielę puszkę wurtcha na 3 i powtarzam akcję kolejnego dnia jeśli smrodek jest wyczuwalny.
3. Dodatkowo, stosuję pianę. Np 2 - 3 godziny po zaaplikowaniu Wurtha (piana Toyoty albo Plak - w sumie bez różnicy :)

Po takiej kuracji, zwykle jest spokój na pół roku, wówczas powtarzam operację od początku :) Psikanie w nawiewy nic nie daje. Trzeba psikać od wężyka spustowego wpakować rurę najdalej jak się da i psikać wyciągając. Podkreślam trzeba to powtórzyć kilkakrotnie, środek ma odparować, wypłynąć i powtarzamy akcje. Jak nie pomogło to to samo za klika dni.

Gorzej jest w Aurisie, tutaj smrodek jest zupełnie inny (przepocone, zakisłe skarpety), pojawiający się po użyciu klimy i pozostawieniu samochodu na klika godzin - powyższa procedura, niestety nie pomaga (podejrzewam że źródło problemu jest inne) i smrodek wraca już po kilku dniach. Właściwie wyjściem jest nieużywanie klimy, albo jej ciągłe używanie. W ASO oczywiście zlewają temat.

Offline Rafels

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1163
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #144 dnia: 12 Listopada 2015, 12:33:46 »
Cytuj (zaznaczone)
Auto jest po całonocnym ozonowaniu
z ciekawości: czym ozonowałeś?
"I love the smell of flames early in the morning..."

Offline zarazek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 11
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #145 dnia: 12 Listopada 2015, 12:37:54 »
Zabieg wykonywany w zaprzyjaźnionym warsztacie samochodowym nazywał się "ozonowanie" i tyle wiem. Myślałem, że ozonuje się ozonem, ale w twoim pytaniu wyczuwam haczyk. ;)

Offline Rafels

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1163
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #146 dnia: 12 Listopada 2015, 14:04:53 »
nie, bez haczyków :)
pytam, bo sam posiadam ozonator i jego skuteczność jest rewelacyjna
"I love the smell of flames early in the morning..."

Offline zarazek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 11
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #147 dnia: 12 Listopada 2015, 14:08:02 »
Być może u mnie przyczyną smrodku nie są żywe organizmy, ale np. jakieś korozje elementów układu (parownik?).

Offline zarazek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 11
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #148 dnia: 01 Kwietnia 2016, 14:36:28 »
Hej,

Problem smrodku z klimatyzacji nadal u mnie istnieje.
ASO proponuje mi czyszczenie parownika za ok. 300 zł. [Auris 2007]
Jak rozumiem, wiąże się to z demontażem całego kokpitu? Czy ta operacja może przynieść pozytywny skutek?

Offline bazi

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1623
  • Samochód:: Corolla E16 1.6
Odp: Auris-klimatyzacja
« Odpowiedź #149 dnia: 01 Kwietnia 2016, 14:49:57 »
Nasuwa mi sie takie pytanie:
300 zł = ok. 2 roboczogodziny ? W 2h wątpie że rozbiorą i złożą kokpit. Chyba że jest jakieś dojście, żeby puścić węża i spryskać po wierzchu parownik jakąs chemią.

W ogóle zadzwoń do ASO i:
1. Co obejmuje ta usługa, czy demontaż parownika poprzez rozbiórkę kokpitu
2. Czy tylko polanie go po  wierzchu jakąś chemią zamontowanego w aucie
3. Ile kosztuje nowy parownik i jego wymiana (na portalach aukcyjnych tez sprawdz)

Czy ta operacja może przynieść pozytywny skutek?
zródło smrodu to parownik. Zalezy w jakim stanie jest. Na youtube sa filmy "instruktazowe" z wymiany parownika , po wyciagnieciu go z kokpitu widac jakie syfy tam sa.
« Ostatnia zmiana: 01 Kwietnia 2016, 14:53:24 wysłana przez bazi »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl