Telewizja kłamie

Zwykle obudowa jest zintegrowana z chłodnicą klimatyzacji (po jednej stronie jest pogrubienie w którym znajduje się wkład osuszacza). Wymienia się jeżeli układ pociągnął wilgoć, a więc się rozszczelnił lub serwis klimatyzacji robiony był kilka razy "na odwal" - zbyt krótki czas próżni, służącej właśnie osuszeniu układu, a nie odessaniu czynnika jak sądzi wielu.
Jeżeli nic się nie dzieje z klimą radzę nie słuchać zaleceń i jeździć, aż spadnie wydajność. Robienie co roku, czy 2 lata serwisu klimy to według mnie proszenie się o problemy, bo: tak do końca nie wiadomo, czy serwisant doda dobry olej (zwykle bazują na uniwersalnym, który nie jest zalecany dla instalacji toyoty), a przede wszystkim dodawanie oleju odbywa się "na oko" tyle ile wyssie +/- 15g, co po kilku przeglądach może skutkować przelaniem sprężarki olejem. W moim Avensisie pierwszy serwis był robiony po 6 latach i nie było dramatycznego braku czynnika.
Każdy oczywiście robi jak uważa
