Panowie, chcę się podzielić swoim pewnym doświadczeniem. Było tu dużo obaw i narzekania, że akumulator 12 V jest słabo ładowany w hybrydach, że ma zbyt niskie napięcie i nawet długa jazda nic nie pomaga. Niektórzy doładowują aku ładowarkami, inni po prostu się martwią. To prawda. Sam to miałem do niedawna. Mój mały aku stale miał napięcie w granicach12,35 - 12,4 - 12,5. Jednak za radą mądrego i doświadczonego kolegi przmor z działu Auris przestałem wyłączać auto, kiedy czasami na kogoś czekam przy samochodzie, np. żona poleciała do sklepu. Robię tak mniej więcej od 2 - 3 tygodni. Dziś z ciekawości zszedłem do garażu i zmierzyłem napięcie, wynik 12,76

Teraz widzę, że ta technika jest lepsza, niż jakakolwiek ładowarka. Kolega przmor wiedział, co pisze i radzi. Dzięki niemu jestem teraz spokojny o swój aku 12 V
