Panowie, od jakichś dwóch, trzech tygodni mam takie coś w aucie - jak jadę po gładkiej, dobrej drodze z niższymi prędkościami, to z lewej strony, w okolicy lewych drzwi słyszę takie jakby furkotanie, tak jakby zawiesić na zewnątrz małą chorągiewkę i ona na wietrze by tak furkotała, Czasem jest to furkotanie, czasem nie ma, ale ostatnio dość często jest. Co to może być? Obluzowało się coś wewnątrz drzwi i tak sobie drży i furkocze? Miał ktoś coś takiego, czy to jednostkowy przypadek i nikt mi nie pomoże, zanim pojadę do ASO i poproszę mechanika o jazdę próbną i weryfikację?