Autor Wątek: zwiecha od TS do yarka 1.0  (Przeczytany 30493 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Nikolas

  • Gość
zwiecha od TS do yarka 1.0
« Odpowiedź #15 dnia: 07 Kwietnia 2005, 00:13:37 »
Jeżdziłem Yarisem 1.0 i 1,3 i w porównaniu do TSa jest komfortowo, a różnica jest jak dla mnie naprawdę znacząca
« Ostatnia zmiana: 14 Kwietnia 2006, 16:22:11 wysłana przez mugger »

Offline Sober

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1143
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: zwiecha od TS do yarka 1.0
« Odpowiedź #16 dnia: 13 Kwietnia 2006, 13:11:35 »
Skoro GAK się nie odważył ;-) , to ja wymieniłem sobie sprężynki na te od TS (sprzed FL) w moim Y1FL 1.3 (masa ok 920 kg, może trochę więcej) i co mogę napisać dla potomnych i ku pochwaleniu się:
- obniżenie jest rzędu niecały 1 cm przód i 2 cm tył (z tego sobie zdawałem wcześniej sprawę że nie obniży się równo - i dobrze)
- twardość zawieszenia i komfort BEZ ZMIAN a nawet powiedziałbym że z małą zmianą in plus (tył lepiej tłumi nierówności - wcześniej miał tendencje do skakania jeśli się jechało samemu), zresztą zmierzyłem przekrój i jest identyczny ze standardowymi sprężynami - róznią się jedynie długością.

Tak więc nie wiem skąd niby się bierze ta twardość YTS i wypadanie plomb, może z amorków? Ja jestem bardzo zadowolony - dzięki temu że przód się niewiele obniżył dalej można spokojnie hasać po krawężnikach, a tył już nie wygląda jak w 125p z dołożonymi piórami resorów ;-) Może -4cm wygląda bardziej kozacko, ale użytkowość już niestety spada :(
Seat Leon Cupra :D

GAK

  • Gość
Odp: zwiecha od TS do yarka 1.0
« Odpowiedź #17 dnia: 17 Kwietnia 2006, 21:30:44 »
no to zapodaj moze jakies fotki.... ;)

Crit

  • Gość
Odp: zwiecha od TS do yarka 1.0
« Odpowiedź #18 dnia: 20 Kwietnia 2006, 09:52:20 »
Na to czy plomby wypadają mają wpływ przede wszystkim amorki a nie sprężyny. To, że TS jest niższy nie znaczy, że komfort będzie mniejszy, jest wiele przykładów gdzie auto stało się bardziej komfortowe po obniżeniu samymi sprężynami, jest to zabieg mający obniżyć auto dla estetyki i obniżenia środka ciężkości, jak ktoś chce mieć dobre właściwości jezdne to bez amorków nie ma szans tego uzyskać. Jako że yaris jest lekki szczególnie w ubogich wersjach i z małym silnikiem polecam regulowane amorki bo dzięki nim można samemu dostroić sobie siłę odbicia amorka pod własne zapatrywania oraz ewentualne zmiany obciążenia.
Pewnie wielu z Was zaobserwowało że wsadzenie pasażera na tył znacząco zmienia właściwości jezdne, w dużym aucie zmiana o te przykładowe 70-80 kilo nie będzie tak odczuwalna ale w tak małym i lekki już będzie, moje rekordy prędkości na testowych zakrętach biłem załadowanym autem na wyjazd 2 tygodniowy ;) a nie pustym.
Mam kilka ustawień amorków, które zmieniam w zależności od potrzeb związanych z warunkami drogowymi czy też preferencjami odnośnie komfortu (głównie dwa ustawienia zima/lato). Jest też ustawienie „torowe” ale ono jest naprawdę tylko na tor, wytrzymałem 30 minut na gładkich odcinkach drogi publicznej.
Dla tych, którzy zdecydowaliby się na zamontowanie regulowanych amorków jedna przestroga, róbcie testy w pustym miejscu i bez drzew, ja o mało nie roztrzaskałem auta, choć myślałem, że już proporcja przód/tył jest idealna, ale okazało się, że tył jest za twardy względem przodu i na zakręcie zobaczyłem skąd przyjechałem, niby nic gdyby nie paka na osi, było pobocze i krawężnik 
Co do obniżenia więcej jak 1-2 cm to powiem tak, ja zaraz po obniżeniu „opadłem” o 40 mm, teraz po upływie 3 lat auto siadło kolejne 2-3 mm, mieszkam we wrocku a jakie są tu drogi to chyba wszyscy wiedzą, do tego wielgaśnie krawężniki a i w polne drogi czasem się wpakowałem i nie stanowi to problemu, owszem zwracam uwagę gdzie wjeżdżam, ale nie bardziej jak jadąc innym autem ze zwykłym zawieszeniem, naprawdę nie jest tak źle, jeśli o to chodzi. Największy problem, jaki miałem z prześwitem był w Aso a nie na drodze (nie mogłem wjechać na podnośnik).
Każdy chwali swoje oczywiście, jak dla mnie najlepszy zestaw do yarka to sprężyny Lesjoforce (40 mm) + amorki Koni Sport (żółte regulowane), na tym setupie można zrobić deskorolkę na tor i bardzo komfortową wersję na wczasy czy zimę gdzie twarde zawieszenie nie jest najlepszym możliwym rozwiązaniem.

Offline Sober

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1143
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: zwiecha od TS do yarka 1.0
« Odpowiedź #19 dnia: 20 Kwietnia 2006, 11:34:21 »
Dzieki za ciekawe info - mnie sie jakos wydawalo ze za twardosc bardziej odpowiadaja sprezyny niz amorki... to by wyjasnialo czemu u mnie nie było zmian w twardości. W takim razie regulowane amorki to świetna sprawa. Tak jak jest teraz u mnie to dla mnie jest idealnie, ale do TS mogłoby być za miękko.

Jak trochę pojeździłem to jeszcze pare milimetrow osiadł.

Co do użytkowości przy -4 (a u ciebie -6 z tego co zrozumiałem) to oczywiście na normalnej drodze będzie ok, ale właśnie wszelkie krawężniki, podjazdy itp to już będzie problem.

Fotkę wrzucę, ale jak na razie to mi codziennie ktos albo auto albo aparat pożycza ;-) Ech...
Seat Leon Cupra :D

Crit

  • Gość
Odp: zwiecha od TS do yarka 1.0
« Odpowiedź #20 dnia: 20 Kwietnia 2006, 12:51:21 »
opadło o dodatkowe 2-3 milimetry więc teraz sumarycznie jest 4,2 4,3 cm a nie 6

Offline Sober

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1143
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: zwiecha od TS do yarka 1.0
« Odpowiedź #21 dnia: 20 Kwietnia 2006, 13:32:33 »
Racja, mój błąd - nie doczytałem
Seat Leon Cupra :D

GAK

  • Gość
Odp: zwiecha od TS do yarka 1.0
« Odpowiedź #22 dnia: 20 Kwietnia 2006, 16:28:27 »
Koni fajna sprawa ale ceny mniej fajne...
zreszta nie wiem czy bym sie odwazyl sam ustawiac twardosc... bo tak jak opowiadales mozna sie odwrocic.

Zeby zmiekczyc mojego TS'a rozsadnym kosztem pozostaje mi chyba jedynie wymiana amorkow na olej+gaz bo oryginalnie jest sam gaz. koszt z montazem to ok 1000 za calosc przy amorkach KAYABA.

Offline etom

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 683
  • Płeć: Mężczyzna
    • Tabela zużycia paliwa
Odp: zwiecha od TS do yarka 1.0
« Odpowiedź #23 dnia: 21 Kwietnia 2006, 00:28:41 »
......pozostaje mi chyba jedynie wymiana amorkow na olej+gaz bo oryginalnie jest sam gaz. ........
Chyba nie ma amortyzatorow czysto gazowych ?
To tylko potoczna nazwa amortyzatorow olejowo-gazowych ,czyli  z "dodatkiem" sprezonego azotu w celu m.in. zmniejszenia pienienia oleju.
http://www.kayaba.akwimat.pl/amortyzatory.html
« Ostatnia zmiana: 21 Kwietnia 2006, 00:35:57 wysłana przez etom »

Crit

  • Gość
Odp: zwiecha od TS do yarka 1.0
« Odpowiedź #24 dnia: 21 Kwietnia 2006, 08:51:55 »
Ustawianie samemu koni sport nie jest znów czymś specjalnie skomplikowanym czy też ryzykownym, jeśli zachowa się zdrowy rozsądek, tak samo jak pierwsze kilometry z nowymi amorkami czy klockami hamulcowymi wymagają rozwagi i przyzwyczajenia. Koni kosztują pewnie coś koło 1500 zł a może i taniej, nie znam dzisiejszych cen na ten sprzęt ale możliwość regulowania warta jest tej kasy. Pracy przy zmianie np z zimy na lato jak teraz to 30 minut, bez podnośnika i specjalnych narzędzi a dzięki temu auto dobrze prowadzi sie zimą bo jest miękko a na lato twardziej. Jedno ustawienie zawsze jest bardziej kompromisowe i nie da tyle bezpieczeństwa i komfortu w prowadzeniu. Dziś wiem że jeśli zmienię auto na takie gdzie nie ma regulacji zawieszenia np. elektronicznie w serii to zainwestuję w regulowane amorki, przynajmniej takie jak mam dziś, a jeśli starczy kasy to z podwójną regulacją gdzie osobno ustawia się siłę dobicia i odbicia.

GAK

  • Gość
Odp: zwiecha od TS do yarka 1.0
« Odpowiedź #25 dnia: 21 Kwietnia 2006, 11:13:35 »
Crit: a w jaki sposob reguluje sie te amorki? z tego co widzialem to naklda sie jakies takie pokretlo jak termostat w grzejniku i kreci tak?

jak to jest pooznaczane? zeby np ustawic identycznie prawy i lewy... bo przeciez kreci sie osobno...

i jaki jest dostep do regulacji? trzeba cos wykrecac odkrecac?

Offline Red_Point

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3466
  • Płeć: Mężczyzna
    • www.RedPoint.ilto.pl > ZAPRASZAM > Yaris, Yaris FL, Avensis ...
Odp: zwiecha od TS do yarka 1.0
« Odpowiedź #26 dnia: 21 Kwietnia 2006, 11:44:47 »
przod jest normalnie z gory regulowny po podniesieniu maski....
tyl juz niestety nie - powinno sie niby zdjac amorek, ale z tego co mi Crit kiedys mowil to rozgryzl jka to zmieniac bez zdejowania!;)

sam szykuje sie na wakacje na takie amorki!
Niech prąd bedzie z Wami !!!

" ... objazd miasta na 18"stkach. Nie przestać! Wrócić na 20"stkach ... " Tede

Crit

  • Gość
Odp: zwiecha od TS do yarka 1.0
« Odpowiedź #27 dnia: 21 Kwietnia 2006, 13:20:03 »
Regulacja wymaga uwagi, dlatego że nie ma skali narysowanej, trzeba skręcić na max twardo lub miękko czyli do oporu w jedną ze stron i odkręcać po kawałku, nie pamiętam ile jest całej regulacji ale chyba 2 obroty. Przód banalnie bo jest w komplecie pokrętło które mam w schowku, tył zgodnie z instrukcją trzeba demontować, wcisnąć amorek do końca i kręcić tłoczyskiem zamiast pokrętła, ale to teoria, w praktyce można to zrobić znacznie prościej. Odkręcam nakrętkę od belki zawieszenia, wciskam do góry amorek i nim kręcę. Można to zrobić nawet na trasie bo nie trzeba podnościć auta, wystarczy mieć coś na czym się położę aby sięgnąć do amorka.

Offline Red_Point

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3466
  • Płeć: Mężczyzna
    • www.RedPoint.ilto.pl > ZAPRASZAM > Yaris, Yaris FL, Avensis ...
Odp: zwiecha od TS do yarka 1.0
« Odpowiedź #28 dnia: 21 Kwietnia 2006, 13:23:18 »
no ja caly czas mam ochote na te amorki, ale po ostatnich przejsciach z geometria bede powaznie nad tym myslal!;) ustawianie tego wszystkiego raz jeszcze to mi sie zrednio usmiecha!;/
Niech prąd bedzie z Wami !!!

" ... objazd miasta na 18"stkach. Nie przestać! Wrócić na 20"stkach ... " Tede

Crit

  • Gość
Odp: zwiecha od TS do yarka 1.0
« Odpowiedź #29 dnia: 21 Kwietnia 2006, 13:31:45 »
Jeszcze jedno, seryjne amorki które były u mnie, na testerze pokazywały super stan, że nie trzeba wymieniać. Ale jak zakłada się ciężkie koła jak np. u mnie 16 cali i dość cieżkie opony to amorek nie radzi sobie z taką masą, ma problem i przy dobiciu i odbiciu, co kończy się sporym hałasem podczas jazdy i oczywiście nie trzymaniem drogi. Pierwsze zaskoczenie jakie było po zamontowaniu amorków, nie licząc że ustawiłem full deskę ;) to że zrobiło się ciszej bo koło jedzie po drodze a nie skacze, zdecydowanie lepiej wybiera nierówności i robi to ciszej. Po dziś dzień z zawieszenia nie dochodzą dźwięki mimo "super" ulic wrocławskich.
Jako ciekawostka to na nastawie super max twardo można podnieść auto na podnośniku słupowym i obserwować jak koła opadają, co przy zwykłych amorkach jest niewidoczne bo w miarę podnoszenia natychmiast koła opadają a tu opóźnienie jest spore, ale to jako ciekawostka jedynie. Jak już wcześniej pisałem na takim ustawieniu nie da się jeździć po drogach, jedynie równy tor.
Druga ciekawostka to dźwięki dochodzace z amortyzatorów, są bardzo słyszalne przy otwartych oknach, gdy jedziemy wolno np. przez "policjanta" to oczywiście ma miejsce we wszystkich amortyzatorach ale tu jest bardzo słyszalne i nie należy się bać, tak ma być :)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl