Autor Wątek: Auris II - czujniki ciśnienia powietrza w kołach (w praktyce)  (Przeczytany 246336 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline karimoczo

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 173
  • Samochód:: `23 Corolla2.0
Odp: Auris II - czujniki ciśnienia powietrza w kołach (w praktyce)
« Odpowiedź #60 dnia: 09 Października 2015, 20:04:25 »
za przekładkę kół zima/lato i przeprogramowanie komputera płaciłem wiosną 297,60

Matko i córko! Toż to bandytyzm w biały dzień!
Dobrze że w moim Aurisie można 2 komplety sparować.

Offline KoMarek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 802
  • Samochód:: A II 1.6 2014
Odp: Auris II - czujniki ciśnienia powietrza w kołach (w praktyce)
« Odpowiedź #61 dnia: 10 Października 2015, 20:36:00 »
No i na kilka dobrych lat święty spokój ...
Chyba myliłem się. Dziś po kilkunastu kilometrach lampka ciśnienia opon zaczęła migać i potem zapaliła się na stałe. Po każdym włączeniu zapłonu to samo. W poniedziałek wracam do gumiarza. Mam nadzieję, że to któryś czujnik padł.  Bo jak nie, to może być problem systemowy. Poczytałem trochę o czujnikach. Temat nie jest tak prosty, jak mi się wydawało. Jest ileś tam możliwych protokołów w czujniku, muszą się zgodzić z samochodem. ID czujnika to nie wszystko. Moje czujniki T-Pro są reprogramowalne (ID i używane protokoły transmisji), ale po 10 h jazdy "utwardzają się" i nic już się nie wprowadzi do nich. Moje nadzieje na przeprogramowanie identyfikatorów w czujnikach "oryginalnych" były raczej płonne, tym bardziej, że one na obudowach fabrycznie mają zapisany indywidualny ID.
Obecnie kalibracja przyciskiem w schowku nie działa. Zaraz po założeniu kół kalibrowałem z sukcesem.
Czy ktoś wie, co oznacza miganie lampki czujników ciśnienia na zegarze? Brak komunikacji?
« Ostatnia zmiana: 10 Października 2015, 20:44:39 wysłana przez KoMarek »
Spalanie - Motostat.pl

Offline KoMarek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 802
  • Samochód:: A II 1.6 2014
Odp: Auris II - czujniki ciśnienia powietrza w kołach (w praktyce)
« Odpowiedź #62 dnia: 12 Października 2015, 23:07:13 »
W poniedziałek wracam do gumiarza.
Byłem. Okazało się, że dwa nowe czujniki miały identyczny ID - czeski błąd. Nie zdążyłem "utwardzić" ustawień w czujnikach, więc bez problemu dało się przeprogramować błędny czujnik. Podczas testu drogowego lampka nieregularnie gasła i zapalała się (co kilkadziesiąt sekund, kilka minut). Przypomniałem sobie, że "na pace" mam klony czujników. Wywaliłem je i ... od tej chwili lampka zachowuje się prawidłowo!
Wnioski:
1. Lampka czujników ciśnienia, w przypadku utraty ciśnienia zapala się od razu. Jednak, jeżeli czujnik się uszkodzi lub znajdzie się nie na swoim miejscu, to układ TPMS reaguje z opóźnieniem ok. 10 minut jazdy. Jeśli po wymianie opon/czujników u gumiarza lampka się nie świeci, to jeszcze nie znaczy, że wszystko jest w porządku.
2. Trzeba się przyzwyczaić, że w garażu lampka ciśnienia opon głupieje (układ TPMS "widzi" klony i w sposób przypadkowy czyta to jeden czujnik, to drugi, a ciśnienia zapewne nieco się różnią). Mało tego, na zewnątrz garażu jest to samo. Wystarczy jakieś 5 m od klona. O wożeniu klonów w samochodzie nie wspomnę.
3. Czujniki klonowane są OK. Jednak teraz tak sobie myślę, że problem mogłem rozwiązać dużo lepiej. Zamiast czujników za 840 zł, lepiej było kupić odpowiedni interfejs za jakieś 1000 zł i wklepywać sobie ID samemu do komputera po wymianie kół. Było by dużo dodatkowej radości. Myślę, że np. taki interfejs dałby radę:
http://www.motodiagnostyka.com/product_info.php?products_id=136
4. Temat jest na tyle nowy, że trudno znaleźć w G przydatne informacje, pośród mechaników/gumiarzy podobnie.
PS. Sprawdzałem, czy ELM-327 odczyta cokolwiek (błędy) w zakresie TPMS. Niestety, lipa.
   
Spalanie - Motostat.pl

Offline GeoT

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 133
Odp: Auris II - czujniki ciśnienia powietrza w kołach (w praktyce)
« Odpowiedź #63 dnia: 13 Października 2015, 08:43:30 »
Przeczytałem cały ten wątek i mnie lekko zmroziło.

Czekam na odbiór nowej Auriski i co chwilę trafiam na takie różne newsy (jak na przykład ten wątek), po których zastanawiam się czy nie lepiej było kupić po prostu coś 8 letniego i nie mieć tych problemów. Uszczęśliwiają człowieka na siłę tymi "bajerami" z którymi potem są jak widzę tylko dodatkowe przeboje :)

Będę odbierał autko w połowie listopada i najpewniej dokupienie zimówek będzie bardziej niż niezbędne. Ale jednej informacji nie doczytałem: jeśli dokupię tylko same opony zimowe i poproszę w ASO o wymianę tylko opon z letnich na zimowe. Powiedzmy, że w zimie będę jeździł na fabrycznych alusach a one przecież mają te czujniki już "poparowane" "poprogramowane" i co tam jeszcze im trzeba. I co wtedy? Będzie kłopot?

Bo jeżeli nie, to po sezonie pozostawać będzie tylko wymiana samych gum na jakiejkolwiek wulkanizacji i nie powinno być kłopotów, pod warunkiem że będą ostrożni i nie zepsują czujników. A ja po każdej takiej wymianie muszę tylko wcisnąć ten magiczny przycisk o którym zdążyłem poczytać w instrukcji. Dobrze rozumiem?

Offline bigboykr

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 36
Odp: Auris II - czujniki ciśnienia powietrza w kołach (w praktyce)
« Odpowiedź #64 dnia: 13 Października 2015, 10:10:45 »
Spokojnie możesz przełożyć gumy na standardowych alufelgach. Nic się nie stanie. Po prostu niektórzy chcą na zimę stalówki.

Offline bazi

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1625
  • Samochód:: Corolla E16 1.6
Odp: Auris II - czujniki ciśnienia powietrza w kołach (w praktyce)
« Odpowiedź #65 dnia: 13 Października 2015, 13:06:42 »
Przyciskiem programujesz/zapamietujesz cisnienie. Po wymianie opon nie trzeba go wciskac.

Nowsze aurisy przyjmuja 8 kodow czujnikow na raz. Przerzucasz komplety kol bez pozniejszego programowania itp. Pomysl o stalowkach na zime z czujnikami, szkoda psuc opony sezonowym ich sciaganiem z felg.
« Ostatnia zmiana: 13 Października 2015, 13:10:28 wysłana przez bazi »

Offline GeoT

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 133
Odp: Auris II - czujniki ciśnienia powietrza w kołach (w praktyce)
« Odpowiedź #66 dnia: 13 Października 2015, 13:36:46 »
Pomysl o stalowkach na zime z czujnikami, szkoda psuc opony sezonowym ich sciaganiem z felg.



Wiem że to najwygodniejsza opcja, chociaż całe życie przerzucam opony na felgach i póki co nie miałem jakichś z tym przebojów. Bardziej martwiłbym się o alusy jak przetrzymają zimę, sól itp.
Tyle, że ASO w Lublinie wyceniło mi taki zestaw na 2492 brutto (felgi stalowe+czujniki+opony jakieś Fulda). Nie mało. Ale z drugiej strony mogę to wrzucić w leasing więc się rozłoży w ratach. No i jeszcze się zastanawiam nad opcją kupienia gdzieś felg stalowych (przystosowanych pod czujniki) i opon zimowych a w ASO dokupienia tylko tych czujników. Pewnie wyszłoby sporo taniej.
« Ostatnia zmiana: 13 Października 2015, 13:39:28 wysłana przez GeoT »

Offline mechu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Meszyński Car Audio
Odp: Auris II - czujniki ciśnienia powietrza w kołach (w praktyce)
« Odpowiedź #67 dnia: 13 Października 2015, 15:26:18 »
Zawsze tez mozesz kupic felgi i nie wkladac czujnikow - bedzie sie swiecic kontrolka i tyle.

Offline KoMarek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 802
  • Samochód:: A II 1.6 2014
Odp: Auris II - czujniki ciśnienia powietrza w kołach (w praktyce)
« Odpowiedź #68 dnia: 13 Października 2015, 16:20:47 »
Mam kolejne doświadczenia w ramach eksperymentu z klonami czujników lato/zima.
Klony leżą teraz w garażu pod ścianą. Po włączeniu silnika w garażu TPMS wykrywa klony i lampka się zapala. Gaśnie dopiero po ok. 10 minutach jazdy i potem jest OK. Na dodatek wracając do garażu, klony są wykrywane (zapala się lampka) z odległości już ok. 12 m. Tego się nie spodziewałem. Dlatego przy klonowaniu trzeba uważać, bo można sczytać  czujnik nie ten, który się zamierzało (i tak prawdopodobnie doszło u mnie do zduplikowania ID w dwóch czujnikach).
Tak więc, żeby się nie stresować, można nieużywane koła wziąć do piwnicy albo przechowywać u kolegi/koleżanki/brata/księdza ...
Zanim tak zrobię, spróbuję wyrównać ciśnienia na kołach z identycznymi ID. Nie liczę na sukces, bo czujniki i tak mierzą ciśnienie po swojemu.

Zawsze tez mozesz kupic felgi i nie wkladac czujnikow - bedzie sie swiecic kontrolka i tyle.
A kontrolkę potraktować plastrem   :cheesy:
Spalanie - Motostat.pl

Offline Jesza

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 23
Odp: Auris II - czujniki ciśnienia powietrza w kołach (w praktyce)
« Odpowiedź #69 dnia: 15 Października 2015, 07:40:03 »

A kontrolkę potraktować plastrem   :cheesy:

Co do tego plastra, nasuwa się pytanie czy po prostu najlepszą metodą nie będzie usunięcie żarówki z tablicy rozdzielczej? :-(
Niezbyt dużo pracy a efekt gwarantowany bez względu na zamontowane felgi :grin:

Offline palec0

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
Odp: Auris II - czujniki ciśnienia powietrza w kołach (w praktyce)
« Odpowiedź #70 dnia: 15 Października 2015, 11:14:18 »
Tam nie ma żarówki, jest dioda led, także plaster bądź izolacja najbardziej wskazana :) , swoją drogą po co takie bajery są wdrażane na siłę jakimś tam przepisem, lepiej by było aby np. w standardzie był instalowany fabryczny zestaw głośnomówiący byłoby bezpieczniej i w perspektywie czasu taniej :grin:

Offline Hornet

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 35
Odp: Auris II - czujniki ciśnienia powietrza w kołach (w praktyce)
« Odpowiedź #71 dnia: 15 Października 2015, 12:05:19 »
Ja jestem ciekaw czy np. można sprawdzić po wypadku czy kontrolka świeciła (czyli samochód był niesprawny technicznie) bo taki był "cel" wprowadzenia tego, a co za tym idzie samochód niesprawny  = ubezpieczenie nie wypłacone  :embarassed:  <taniec>

Offline Jesza

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 23
Odp: Auris II - czujniki ciśnienia powietrza w kołach (w praktyce)
« Odpowiedź #72 dnia: 15 Października 2015, 12:45:17 »
Noo jeżeli dioda to faktycznie inna sprawa :-(

Zestaw głośnomówiący - jeden na dziesięciu kupujących by z niego korzystał, a serwisy co by z tego miały???
Zaprogramowanie czterech czujników = 10 min pracy = ~1 000 zł :-)


Offline palec0

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
Odp: Auris II - czujniki ciśnienia powietrza w kołach (w praktyce)
« Odpowiedź #73 dnia: 15 Października 2015, 13:30:00 »
Za jakiś czas nie odległy jeden z dziesięciu nie będzie korzystał z tego zestawu a dziewięciu tak, dlaczego bo to taniej wychodzi już teraz za rozmowę w trakcie jazdy przez telefon bez dodatkowego zestawu płacimy 200,00pln plus 5 punktów karnych a będzie jeszcze gorzej  :o

Offline mikolajcz

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 45
Odp: Auris II - czujniki ciśnienia powietrza w kołach (w praktyce)
« Odpowiedź #74 dnia: 20 Października 2015, 14:02:59 »
[quote ]  Wiem że to najwygodniejsza opcja, chociaż całe życie przerzucam opony na felgach i póki co nie miałem jakichś z tym przebojów. Bardziej martwiłbym się o alusy jak przetrzymają zimę, sól itp.
Tyle, że ASO w Lublinie wyceniło mi taki zestaw na 2492 brutto (felgi stalowe+czujniki+opony jakieś Fulda). Nie mało. Ale z drugiej strony mogę to wrzucić w leasing więc się rozłoży w ratach. No i jeszcze się zastanawiam nad opcją kupienia gdzieś felg stalowych (przystosowanych pod czujniki) i opon zimowych a w ASO dokupienia tylko tych czujników. Pewnie wyszłoby sporo taniej.
[/quote]
W zeszłym tygodniu kupiłem nowe felgi AL Ronal 42, nowe opony zimowe Nokian - razem 2400zł. Czujnik sobie świeci i czeka do wiosny (nie jest upierdliwy bo ma kolor żółtawy).
 A jako koło zapasowe wsadziłem koło letnie - czujnik tego nie widzi :). Jest OK.
Na lato wsadzę zapas zimowy.
pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 20 Października 2015, 14:04:45 wysłana przez mikolajcz »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl