Parę osób dosyć skutecznie uprzykrzyło na forum życie użytkownikowi aviator (pewnie się już gość wypisał tak jak obiecywał).
Może należałoby go przeprosić ?
Też miał trochę problemów (głównie wyimaginowane i naciągane jak to po świeżym zakupie) ze słynącą z legendarnej jakości Toyotą.
Co prawda o rdzy nic nie pisał (może nie zdążył bo szybciej się znięchęcił do "pomocy" świadczonej na forum

).
obejrzałem tego Toyozłoma jeszcze raz i ogniska rdzy są na każdym elemencie zewnętrznym,
Jak kijanka wchodziła na rynek z modelem ceed (kolor czerwony to już legenda

) to też użytkownicy pisali o takich "kwiatkach" (śledziłem odpowiednie forum bo byłem zainteresowany zakupem).
Dzisiaj o rdzewiejących ceedach już się raczej nie czyta / słyszy.
Czyżby Toyota chciała dorównać koreańskiej mysli technicznej

?
Dobrze, że nie posłuchałem żony (chciała kupić Aurisa II) i pozostaliśmy przy naszym "staruszku"
A I po FL.
Odpukać dzielnie służy i na szczęście nic w temacie "blacharstwo-lakiernictwo" się nie dzieje

.