Faktycznie... Dyskusja poszła daleko, można się pokusić o stwierdzenie, że wręcz otarła się o przynajmniej jakiś szowinizm..
Ale krótko: niemieckie auta są przereklamowane, niestety awaryjne, faktycznie prusaki drogie bo z Japonii.
Od ponad roku jestem fanatykiem prusaka, ale wcześniej miałem i niemca i długo francuza, aczkolwiek zawsze byłem za japanese, nooo, ale fundusze...
W zeszłym roku byłem z rodziną u Rodziny w Norwegii... Co mnie, wróć... miałem już wtedy od 3 miesięcy mojego prusaka 3... szwagier mnie lekko wysterował z odbiorem z lotniska w Stavanger... Musieliśmy sami jechać do centrum autobusem z lotniska... Ja neptyk z języków, ale dojechaliśmy... Wysiedliśmy w centrum i co... Na słupku taxi było 12 aut... 10 prusaków 3 i dwa niemce w hybrydzie... Norwegowie nie są szowinistami, nie mają swoich aut... są przede wszystkim pragmatykami... Co przez tydzień widzieliśmu w moto, to nie wspomnę, ale wpip elektryków