Też się nie obraź, ale....:
1. Państwo nie jest od zastępowania nas Polaków w podejmowaniu logicznych decyzji o swoim życiu.
2. Głównym celem Państwa jest zapewnienie nam Polakom bezpieczeństwa mieszkania w Polsce, czyli ma być A. odważna, bitna armia, gdy nas ktoś zaatakuje (nie żadne tam NATO, czy inne układy z Francją i Anglią z 1939r.) B. Policja pilnująca bezpieczeństwa wewnętrznego. C. Sądy broniące własności obywateli przed złodziejami i oszustami - wydające wyroki szybko, a nie po 10 latach. D. Administracja, czyli biurokracja, która działa w interesie nas Polaków, obywateli tego Państwa, a nie jak pokazują media (Państwo w państwie, i inne programy pokazujące omnipotencję urzędników)
Wszystkie inne ingerencje Państwa kosztują o wiele więcej niż gdybyśmy my Polacy, sami to robili, za swoje prywatne pieniądze, pozostawione nam w kieszeniach przez Państwo.
Uwaga ogólna: nie wiem ile masz lat, ja mam 60, żyłem w PRL-u, żyję w socjaliźmie po peerelowskim. Wiem, że odebranie nam Polakom wolności indywidualnej skończy się tak, jak skończył się PRL - bankructwem Państwa.Chyba tego nie chcesz?
PS Piszesz, że moja wypowiedź jest "nieprzemyślana i szkodliwa"? Powiedz(napisz) co robisz zawodowo? Jesteś urzędnikiem? Pracujesz na etacie? Korzystasz z funduszy unijnych? Bo to wyjaśni Twoje myślenie...
No i się nie obraź...