Moim zdaniem każde rozwiązanie w postaci koła dojazdowego czy pełnego jest lepsze od zestawu naprawczego. Po pierwsze cena nowej w razie zużycia butelki z płynem naprawczym bodajże około 200 zł. Dalej to koszty czyszczenia opony etc. Dodatkowo brak gwarancji ze tym płynem zalepi sie dziurę mówiąc wprost. Przy podwójnej podłodze u mnie w TS wchodzi idealnie zapas na stalowej 16 do tego kompresorek, lewarek który musiałem dokupić na znanym portalu, trójkącik i jeszcze jakieś detale. Dolna podłoga leży dalej na swoim miejscu.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk