Priusman nie obraź się , ja naprawdę chętnie czytam co piszecie, ale mam wrażenie że trochę przesadzasz. Oczywiście nie znam dokładnie schematu i zasady działania poruszonej przez Ciebie kwestii hamowania, ale ja przecież przekładam cały zespół napędowy z kablowaniem , sterowaniem itd. Jeżeli przekładam z czegoś co pracowało dobrze jako zestaw to dokumentując dokładnie aparatem fotograficznym złącza i okablowanie trzeba je później tak samo złożyć i nie powinno być problemu. Oczywiście problemy będą tam gdzie trzeba będzie dostosować układy z C5 i układy z Priusa. Jeśli chodzi o hamowanie regeneracyjne i normalne to na logikę elektryczną i elektroniczną tutaj nie ma żadnego przełączania. Moim zdaniem siła hamowania regeneracyjnego jest funkcją prędkości prądnicy ( silnika) napędzanego przez koła samochodu i obciążenia jej prze akumulatory.
Jeśli ta prędkość jest duża to napięcie z prądnicy jest większe niż napięcie akumulatora i to obciąża prądnicę dając siłę hamowania ograniczoną wielkością maksymalnego dopuszczalnego prądu ładowania. Jeżeli samochód wytraca prędkość to ta siła jest coraz mniejsza i trzeba użyć normalne hamulce a hamowanie regeneracyjne samo zaniknie wraz z zanikiem prędkości. Tak więc moim zdaniem hamowanie regeneracyjne jest niezależne od normalnego i obie te funkcje mogą występować razem lub osobno. Przekładając komplet z Priusa mam wszystko gotowe jeśli chodzi o hamowanie regeneracyjne a hamowanie zwykłe mogę zostawić z C5 ale trzeba zmienić wspomaganie na elektryczne czyli lepiej użyć z Priusa.
Tutaj mogą być problemy ale raczej z dopasowaniem rurek hamulcowych.
Pozdrawiam