Jeśli chodzi o benzin valve, to rzeczywiście trochę pokręcić trzeba na obroty, spalanie nie jest takie tragiczne (6,8 na kompie), 7l przy dystrybutorze. Ale jazda na wysokich obrotach daje dość dużą frajdę. Tutaj przy redukcji biegu czuje się kopniaka i moc, w klekocie przy redukcji biegu słyszy się tylko hałas, bo mocy żadnej. Elastyczność lepsza w ropniaku, ale czy takie przyjemne jest wrzucenie piątki i jazda na jednym biegu, bez redukcji (bo i po co)?