Rozesłałem to samo zapytanie do kilku salonów Toyoty w okolicy Katowic. W sumie do wszystkich śląskich oprócz katowickiego, gdyż ich ofertę poznałem już na dniach otwartych w połowie lipca.
W mailu zapytałem nie tylko o cene Aurisa TS 1,2 Turbo z pakietami style i tech ale także kiedy możliwy będzie odbiór z salonu zamówionego pojazdu. Padło także pytanie o
orientacyjną cenę przyjęcia w rozliczeniu mojego obecnego aurisa wraz z opisanym dokładnie wyposażeniem zakupionym niecałe 3 lata temu przy okazji nabywania obecnie posiadanego
żółwia.
Uczyniłem to chcąc się przekonać czy możliwym jest otrzymanie różnej ceny za to samo autko (ten sam model i te same pakiety). Oczywiście w jednym z o którym zaraz wspomnę zarzekali się iz takie rozpytywanie się w innych salonach nie ma sensu gdyż w każdym salonie cena jest taka sama.
Co wyszło z mojego sprawdzenia?
Otóż wyszło iż słowa jakoby w każdym salonie cena była taka sama to jeden wielki "
bullshit"
A teraz do konkretów:
Konkretną ofertę zakupu auta dostałem od każdego z zapytanych salonów z wyjątkiem jednego. A mianowicie tego którego adres email zaczyna się od 084. Odpowiedź z tego salonu brzmiała UWAGA CYTUJĘ :Witam, zapraszam Pana do najbliższego salonu Toyoty, gdzie dostanie Pan najatrakcyjniejszą ofertę." KONIEC CYTATU.
Oczywiście pod tą jakże "treściwą" wiadomością NIKT SIĘ NIE PODPISAŁ. (bo i po co) Osobie, która w ten sposób podchodzi do zapytań od potencjalnego klienta życzę wspaniałej kariery.. możliwe że nadal w Toyocie.
W dniu dzisiejszym rano zadzwoniłem do tego salonu i poprosiłem o rozmowę z kierownikiem działu sprzedaży samochodów nowych. Kierownikiem a raczej kierowniczką okazała się bardzo miła pani. Która nie mogła uwierzyć w to iz ktoś z jej pracowników wysłał emaila o zacytowanej wyżej treści. Gdy \jej powiedziałem iz mogę zrobić print-screen ekranu z zacytowana wiadomością ona w czasie szeptanej rozmowy jakiem pracownikiem dowiedziała się kto takiego emaila faktycznie mógł wysłać.
Oczywiście słowa przeprosin takiego traktowania mnie jako potencjalnego klienta nie usłyszałem.. Cóż być może takie traktowanie klientów w tym salonie to jakiś nowy toyotowski „standard”.
Pani kierownik nie miała jednak czasu na dokończenie rozmowy ze mną gdyż spieszyła sie na jakieś spotkanie, na którym to ludzie juz na nią czekali..Takie zbywanie klientów to pewnie też część wspominanego powyżej „standardu”
Obiecała oczywiście oddzwonić zaraz po zakończeniu spotkania.. Obecnie jest godzina 23:50 widocznie spotkanie nadal trwa skoro kobieta się do tej pory nie odezwała.
Cóż można napisać.. Każdego Ślązaka nie dziwi fakt, iz w taki - nieco dziwny sposób - zdarza sie postępować ludziom zamieszkującym miasto, w którym znajduje sie wspomniany salon. Ja Ślązakiem nie jestem i daleki jestem od korzystania z takich stereotypów. Ale przyznajcie -- coś w tym jest...
Osobom. które zechcą tam nabywać swoje autko tudzież korzystać w inny sposób z usług "
kompetentnych" pracowników tego salonu radze to jeszcze przynajmniej 777 razy przemyśleć.

Wszak salon w Katowicach na Kolejowej jest bardzo blisko, a tam czeka na was naprawdę
bardzo kompetentna i posiadająca
niesamowitą wiedzę na temat marki Toyota pani Beata, która odpowie na każde wasze pytania, a co pewne - podpisze się z imienia i nazwiska pod każdą wiadomością do Was wysyłaną (w przeciwieństwie do pracownika wspomnianego wcześniej salonu).
i wiecie co.. nawet gdyby Auriska w salonie we wspomnianym mieście była o 10 000 tańsza niż w Katowicach to i tak w przypadku decyzji o zakupie zdecyduje się na Katowice.
Szefom salonu toyoty ze wspomnianego miasta polecam przyjrzenie sie pracy poszczególnych swoich pracowników.. i temu w jak wspaniały i banalny sposób pracownicy ci zniechęcają potencjalnych klientów do korzystania z jakichkolwiek usług tego salonu.
Może przydało by się zorganizować jakieś szkolenie z obsługi klienta.. może komuś z pracowników ono jeszcze pomoże.. Ja myśląc o tym salonie jestem zniesmaczony, zdegustowany i czuję ogromną niechęć.
To wstyd, że ludzie z takim podejściem do klienta jak we wspomnianym salonie pracują dla marki TOYOTA !PS póki co temat zakupu Aurisa TS 1.2 turbo. Musi trochę ochłonąć.. Ochłonąć muszę tez ja. Wszystkiego spodziewałem się po Toyocie, ale nie takiego traktowania jak to powyżej opisane.
PS
Od początku w moich planach Toyota miała swoich konkurentów choćby w "osobie" VW Touran..