... już stoi w garażu, już dostałam gratulację od mojego sąsiada (wielkiego fana Toyoty), rodzince też się pochwaliłam - wszyscy zachwyceni

Wstyd się przyznać, ale nie za bardzo miałam okazję pojeździć nim. W piątek wyjechałam z salonu o prawie o 20, zatankowałam go i sama pojechałam

a w week-end miałam tyle spraw, że dopiero w niedzielę wieczorem wprowadziłam go spacer, przejechałam się trasą... gdzie można trochę szybciej się poruszać.
Ogólnie - bardzo fajnie się prowadzi, (właściwie polubiłam go za to od pierwszej jazdy próbnej). Muszę jeszcze go doprowadzić do "używalności" - na szybko sparowałam telefon, a potem co chwila dzwonił i pytał się, czy na pewno chce się podłączyć się pod Verso, w garażu czujniki parkowania zaczęły swój koncert (fakt - sąsiad chyba nie spodziewał się, że przyjadę własnym wehikułem i zaparkował na obu miejscach

) na szczęście manewr parkowania udał się bez strat w ludziach i sprzęcie

W niedzielę moje chłopaki już zaliczyły pierwszą kłótnie samochodową - jakiej muzyki słuchać... od razu czuć, że to rodzinne autko.