Wracając do mojego zakupu (Falken 512) - generalnie polecam. Fajne na suchej i mokrej nawierzchni. Z tym, że niestety jedna z opon jest minimalnie nierówna. Bicie jest tak minimalne, że dostrzegł je serwisant, który robił mi usługę doważania na samochodzie. Wcześniej na wyważarce tego nikt nie wychwycił. Efekt - ściąga mnie odrobinę w prawo, czyli akurat tam gdzie założona jest nierówna opona.
Zastanowiłem się czy jest sens reklamować i odpowiedź jest jedna - ZDECYDOWANIE NIE!
Dlaczego? Policzmy:
Zdjęcie koła, demontaż opony, założenie coś na puste miejsce (na czymś przecież trzeba jeździć), wysłanie do firmy sprzedającej, czekanie na odpowiedź. Nawet jak reklamacja będzie rozpatrzona pozytywnie (w co szczerze wątpie - zawsze coś wymyślą: "amortyzatory, awaryjne hamowanie, ostry podjazd pod krawężnik" itp) pokrywamy usługę kurierską w drugą stronę i ponownie montaż, wyważenie, doważenie.
Szkoda czasu i zdrowia.
Reasumując moje wypociny, dochodzę do wniosku: Kupując opony, kupujesz kota w worku praktycznie bez gwarancji.
Następny komplet opon kupię na pewno u wulkanizatora (przepłacając (pozornie) w porównaniu z Oponeo czy innym Baloonem), ale:
Ewidentne wady fabryczne wyjdą już przy montażu / wyważania,
będę mógł wykonać jazdę próbną i w razie czego zakładamy kolejną oponę z półki.