Ja uważam, że nie jest zły. Dość fajnie się zrywa na jedynce, ma szeroki wachlarz obrotów na każdym biegu, trudno go zadusic. Ja często rozpedzajac się przeskakuje co dwa biegi. Od biedy można tez z trojki wprost na szóstkę przerzucić, tylko to akurat raczej rzadko kiedy w praktyce jest przydatne. Mnie nie przeszkadza, ze żeby jechał, trzeba go kręcić. Jak na silnik takiej pojemnosci i masę auta jest calkiem ok. I co jeszcze zauwazylam, czy jade w upale w korkach, czy gonie kilkaset km po autostradzie, temperatura silnika nie wzrasta ani odrobinę. Wskaźnik zawsze w połowie skali. Nie obrazilabym się oczywiście, gdyby miał wiecej mocy

bo auris aż się prosi o więcej. Ale kompresor za 15 tys to spory koszt.
Też myślałam nad malym tuningiem, ale trochę tańszym kosztem.