…"Ostatnio sporo strachu sie najadlem wracajac wieczorem do domu gdy sypal snieg.
Troche dezorientacja bo wszyscy jakos normalnie jechali, a ja nie bylem w stanie dostrzec pasa ruchu na trojmiejskiej obwodnicy.
Zupelnie jak bym jechal bez swiatel.
Jak zjechalem to sie okazalo, ze na dole reflektorow, akurat tam gdzie przechodzi wiazka swiatla znajdowala sie warstwa lodu/sniegu.
I to wszystko na odcinku ok 15km"…
Ja pokonuję do pracy w nocy 25 km, do domu w Polsce mam 800 km i czasami po 50 km nie mam parkingu i takie sytuacje mam co chwilkę od zeszłego roku jak kupiłem to dziadostwo.